Wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach ze skarg spółki akcyjnej Dalkia Łódź sygnalizują, że e-administracja stwarza nieznane dotychczas problemy.
Obowiązek przekazywania rocznych sprawozdań z informacjami dla Krajowego Rejestru Uwalniania i Transferu Zanieczyszczeń prawo ochrony środowiska nakłada na podmioty prowadzące instalacje szkodliwe dla środowiska. Zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska sprawozdania należy przekazywać do 31 marca do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska tylko w formie dokumentu elektronicznego.
Logowanie bez efektu
Spółka Dalkia Łódź prowadząca trzy elektrociepłownie przekazała sprawozdania za 2010 r. drogą elektroniczną 1 kwietnia 2011 r., czyli z jednodniowym opóźnieniem. WIOŚ w Łodzi nałożył za to po 10 tys. zł kary od każdego sprawozdania. Główny inspektor zaś nie uwzględnił odwołania.
Z relacji pełnomocniczki spółki radcy prawnego Doroty Fidali-Ziankowskiej wynika, że 31 marca spółka 75 razy usiłowała zalogować się na stronach WIOŚ i GIOŚ. Serwer był przeciążony.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi spółka argumentowała, że podmiot składający sprawozdanie pod koniec wyznaczonego terminu nie może ponosić ryzyka niewydolności systemu informatycznego. Również w dniu upływu terminu organ ma obowiązek zapewnić możliwość wykonania obowiązku.
WSA uznał to za okoliczność niezawinioną przez firmę i uchylił decyzje o nałożeniu kar. Mimo wielokrotnych prób wejścia na stronę WWW przesłanie sprawozdania okazało się niewykonalne z powodu niemożności zalogowania się na stronie internetowej WIOŚ. Zapewnienie takiej możliwości nabiera szczególnego znaczenia, bo sprawozdania przesyła się wyłącznie drogą elektroniczną – stwierdził WSA.
Główny inspektor ochrony środowiska zaskarżył wyroki do NSA. Prawo nakazuje złożenie sprawozdania w wyznaczonym terminie, a z wyroków WSA wynika, że trzeba brać pod uwagę okoliczności, które to spowodowały, a których nie ma w przepisach – mówiła Maria Skocka, radca prawny GIOŚ.
Mieli trzy miesiące
NSA (sygnatura akt: II OSK 2875/12) uchylił wyroki WSA ?i oddalił skargi Dalkii.
– Nie można uznać, że spółka jest zwolniona z odpowiedzialności za zachowanie terminu, bo podejmowała bezskuteczne próby zalogowania się na stronie internetowej – mówiła sędzia Małgorzata Miron. – Podmioty zobowiązane do przekazania sprawozdania mają na to trzy miesiące. Gdy odkładają to do ostatniego dnia, muszą się liczyć z ryzykiem kłopotów technicznych.
Grzegorz ?Sibiga, adwokat ?Instytut Nauk Prawnych PAN
Używanie systemów teleinformatycznych administracji publicznej nie powinno nieść ze sobą ryzyka prawnego dla obywateli i przedsiębiorców, szczególnie gdy prawodawca decyduje, że to jedyny wymagany sposób komunikacji z organem. Dlatego k.p.a., ordynacja podatkowa ?i ostatnio znowelizowana ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przewidują, że każdy uczestnik postępowania ma wybór między tradycyjnym i elektronicznym sposobem porozumiewania się. Obywatela trzeba bowiem przekonać, a nie zmuszać do korzystania z nowych technologii. Jeżeli już został wprowadzony obowiązek komunikacji elektronicznej, to minimum gwarancji dla strony powinno polegać na akceptowaniu alternatywnych sposobów przekazywania dokumentów, gdy system teleinformatyczny nie funkcjonuje prawidłowo.