Mężczyzna po otrzymaniu uchwały walnego zgromadzenia delegatów gminnej spółki wodnej w sprawie wysokości składki na rzecz spółki, zwrócił się do starosty powiatowego o podjęcie w trybie nadzoru czynności doprowadzających uchwałę do stanu zgodnego z prawem. Nie wskazał jednak na czym miała by polegać niezgodność. Spółka wodna ustaliła wysokość składki członkowskiej w kwocie pięćdziesięciu złotych z jednego hektara zmeliorowanego rowami i pięciu złotych z jednego hektara drenowanego. Mężczyzna chciał wzruszyć uchwałę, gdyż od lat zalega z płaceniem składek i została już wszczęta egzekucja administracyjna.
W odpowiedzi starosta stwierdził, że uchwała została podjęta zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym i nie było potrzeby, by stwierdzać jej nieważność.
Wnioskodawca zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego z pismem zatytułowanym zażalenie, w którym domagał się wydania przez SKO opinii czy uchwała Walnego delegatów spółki była zgodna z prawem. Wskazał, że jego zadłużenie na rzecz spółki wciąż się powiększa.
Kolegium odmówiło wszczęcia postępowania w zakresie oceny zgodności z prawem uchwały organów spółki wodnej, w sprawie składki członkowskiej. Wskazało na cywilnoprawny stosunek członkostwa w spółce wodnej, mimo nadzoru i kontroli starosty. Skutkiem przyjęcia takiego charakteru, także składki członkowskie mają wymiar świadczenia cywilnoprawnego, nie wiążą się bowiem z publicznoprawną działalnością spółki. Członkowi spółki w tym zakresie służy wyłącznie powództwo do sądu powszechnego, a postępowanie administracyjne nie może zostać wszczęte.
W odpowiedzi mężczyzna wskazał, że w uchwale powinno być napisane, za co członek spółki wodnej ma obowiązek opłacać składki członkowie na rzecz spółki.