Siedmiokilometrowa trasa znajdowała się wśród inwestycji na Euro 2012. Obecnie przejęło ją miasto.

– Za 100 mln zł ma powstać obwodnica Leśnicy w ciągu drogi krajowej nr 94. Przeniosą się tam pojazdy, zwłaszcza ciężarowe, przebijające się obecnie w permanentnych korkach przez centrum dawnego zabytkowego miasteczka, obecnie dzielnicę Leśnica, do Wrocławia – mówi Wojciech Kaim, kierownik projektu budowy połączenia portu lotniczego ze stadionem piłkarskim. – Jest to konieczna, wyczekiwana inwestycja.

Przebieg obwodnicy oprotestowało Stowarzyszenie Wspólnota Jerzmanowo.

– Droga, która ma przeciąć obszar Natura 2000 i biec skrajem parku krajobrazowego, zaszkodzi środowisku – mówi Maciej Izdebski, prezes stowarzyszenia. Twierdzi, że obwodnica odseparuje 32 ha obszaru Natura 2000, ograniczy możliwość przemieszczania się zwierząt.

Obwodnica składa się z trzech odcinków. W opinii Macieja Izdebskiego nie mogą funkcjonować oddzielnie. Raport i decyzja środowiskowa powinny dotyczyć całej inwestycji. Podzielenie jej na części jest sprzeczne z dyrektywami europejskimi.

Chociaż we wrześniu firma Skanska rozpoczęła budowę pierwszego odcinka i jest już decyzja środowiskowa oraz pozwolenie na budowę dla trzeciego odcinka, zasadnicza bitwa rozgrywa się o odcinek drugi, mający złączyć wszystkie odcinki w jedną całość.

Stowarzyszenie zaskarżyło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzje regionalnego i generalnego dyrektora ochrony środowiska o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację inwestycji. Zarzuty koncentrowały się na negatywnym wpływie trasy na środowisko przyrodnicze. W opinii Stowarzyszenia, niewłaściwie przeprowadzono analizę wariantową. Analizowano dwa warianty oddalone od siebie o ledwie 300 m, nie przedstawiono wariantu alternatywnego przebiegającego poza obszarem Natura 2000, bezpodstawnie odrzucono dwa warianty archiwalne.

Gdy WSA uznał zarzuty za nieuzasadnione i oddalił skargę, stowarzyszenie wniosło skargę kasacyjną do NSA. Podczas rozprawy radca prawny Bartłomiej Latos, pełnomocnik stowarzyszenia, kładł nacisk na niedopuszczalne w jego opinii dzielenie trasy na części.

– Ustawa środowiskowa tego nie zabrania – kontrowała radca prawny Ilona Mastalerz, reprezentująca miasto. – Jest to inwestycja liniowa. Są trzy odcinki, ale każdy może funkcjonować samodzielnie. Przypomniała, że mieszkańcy Leśnicy oczekiwali na realizację składanych obietnic kilkanaście lat. Postępowanie środowiskowe było badzo szczegółowe, trwało dwa lata. Raport, na którym bazowała decyzja środowiskowa, zawiera wszystkie elementy wymienione w ustawie środowiskowej – zapewniała w NSA. – Do oceny wpływu inwestycji na Naturę 2000 zaprosiliśmy ekologów, którzy byli inicjatorami utworzenia takiego obszaru.

Po zamknięciu rozprawy NSA odroczył ogłoszenie orzeczenia do 16 listopada.

Sygnatura akt: II OSK 909/15