Reklama

Powiaty nie chcą dłużej płacić za auta usunięte z dróg

Za przechowywanie pojazdów usuniętych z dróg przed 12 grudnia 2008 r. wynagrodzenie płacić powinien rząd, a nie starosta.

Aktualizacja: 07.06.2016 08:55 Publikacja: 07.06.2016 08:40

Powiaty nie chcą dłużej płacić za auta usunięte z dróg

Foto: Fotorzepa, Danuta Matloch Danuta Matloch

Spór pomiędzy powiatami a Skarbem Państwa o to, kto ma płacić wynagrodzenie podmiotom przechowującym usunięte z drogi pojazdy przed 12 stycznia 2009 r., trwa.

Jego źródłem są spory interpretacyjne. Skarb Państwa, odmiennie niż powiaty, interpretuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 3 czerwca 2008 r. (sygn. P 4/06) oraz przepisy ustawy z 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, która ten wyrok miała wykonywać.

Wspomnianym wyrokiem Trybunał orzekł, że przepis prawa o ruchu drogowym, na mocy którego Skarb Państwa, z mocy prawa i po upływie określonego czasu, nabywa własność usuniętych z drogi pojazdów, jest sprzeczny z konstytucją. Jednocześnie TK odroczył wejście w życie wyroku o 12 miesięcy od dnia jego publikacji, co nastąpiło 11 czerwca 2008 r.

– Oznacza to, że pojazdy usunięte z drogi, umieszczone na parkingu przed 12 grudnia 2008 r. i nieodebrane w ciągu kolejnych sześciu miesięcy, przechodziły na własność Skarbu Państwa – wskazuje Grzegorz Kubalski, wicedyrektor Biura Związku Powiatów Polskich. – W konsekwencji to Skarb Państwa (w imieniu którego działa właściwy miejscowo naczelnik urzędu skarbowego), a nie powiat powinien ponosić koszt wynagrodzenia podmiotu dozorującego porzucony pojazd – wskazuje dyrektor Kubalski.

Okazuje się jednak, że w wielu miejscach w kraju naczelnicy urzędów skarbowych nie wykonywali – i to przez wiele lat – obowiązku wydania deklaratoryjnej decyzji stwierdzającej przepadek pojazdu na rzecz Skarbu Państwa. Zamiast tego dokumentację pojazdów nieodebranych ze strzeżonych parkingów skwapliwie przesyłali starostom.

Reklama
Reklama

Za taką zresztą praktyką i uzasadniającą ją interpretacją prawa opowiada się rząd.

– W przypadku pojazdów, dla których przewidziany sześciomiesięczny termin na odebranie upłynął przed 11 czerwca 2009 r., obowiązek przyznania oraz wypłaty wynagrodzenia jednostkom usuwającym pojazdy oraz prowadzącym parkingi strzeżone spoczywa na staroście działającym w imieniu powiatu – wskazuje Jarosław Zieliński, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

– Ma to bezpośredni skutek finansowy – mówi Janina Kwiecień, starosta kartuski. – Przedsiębiorcy prowadzący parkingi domagają się zwrotu kosztów przechowywania pojazdów nieraz przez kilkanaście lat – mówi Janina Kwiecień, starosta kartuski.

– Po raz kolejny okazuje się, że za zaniechanie organów administracji rządowej odpowiadać muszą powiaty, a budżet państwa uzyskuje oszczędności ich kosztem – mówi Grzegorz Kubalski. – Taka sytuacja jest niedopuszczalna, dlatego oczekujemy natychmiastowego podjęcia przez rząd działań mających na celu uregulowanie zobowiązań budżetu państwa wobec przedsiębiorców przechowujących pojazdy.

Opinia

Ludwik Węgrzyn, Prezes zarządu Związku Powiatów Polskich

Bez żadnych racjonalnych przesłanek przyjęto, że powiat nie ma statusu strony w postępowaniu administracyjnym w II instancji oraz w dwóch instancjach sądowoadministracyjnych, jeśli starosta wydawał w sprawie decyzję w I instancji. W efekcie po wydaniu przez starostę decyzji o kosztach przechowywania pojazdu, przedsiębiorca ma trzy szanse na wywalczenie rozwiązania dla siebie korzystnego. W praktyce już Samorządowe Kolegia Odwoławcze hojną ręką przyznają wynagrodzenia w kwotach całkowicie nieracjonalnych. Niestety, zainteresowany powiat nie ma możliwości zaskarżenia takiej decyzji – nawet jeśli jest ona sprzeczna z prawem. Dlatego domagamy się przesądzenia w ustawie, że powiat w sprawach dotyczących jego praw i obowiązków ma status strony w postępowaniu.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF coraz bliżej. Skarbówka przyznaje: będzie problem z fałszywymi fakturami
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo karne
Drogowe wykroczenie ministra Waldemara Żurka. Policja bada sprawę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama