Reklama

Inteligentne śmietniki potrzebują mądrego prawa

Upowszechnienie internetu rzeczy – taki jest cel polsko-brytyjskiego porozumienia międzyrządowego. Ma temu służyć także pakiet ponad 50 proponowanych zmian w prawie.

Aktualizacja: 03.07.2019 07:01 Publikacja: 03.07.2019 06:11

Inteligentne śmietniki potrzebują mądrego prawa

Foto: Adobe Stock

Minister cyfryzacji Marek Zagórski podpisał we wtorek porozumienie o współpracy z brytyjską rządową agencją Government Digital Service. Ma ono na celu współpracę przy tworzeniu nowych usług publicznych, wsparcie nowoczesnych technologii, a także tworzenie tzw. internetu rzeczy. Stroną porozumienia jest też GovTech Polska, czyli międzyresortowy zespół działający na rzecz poprawy koordynacji inicjatyw rządu przy wdrażaniu innowacji.

Czytaj także: Inteligentny śmietnik wyliczy, ile zapłacisz za odpady

Jednym z efektów porozumienia może być wykorzystanie brytyjskich doświadczeń z korzystania z chmury obliczeniowej przez różne urzędy.

– Pozwoli to korzystać z chmury w optymalny sposób i będziemy mogli ten proces jeszcze przyspieszyć – powiedział Marek Zagórski po podpisaniu umowy. Zadeklarował, że dostawcy takich usług chmurowych zostaną wyłonieni w otwartym przetargu.

Ministerstwo Cyfryzacji opracowało też raport „IoT w polskiej gospodarce", który wskazuje metody upowszechnienia internetu rzeczy (ang. Internet of Things – IoT). Wskazało w nich przykłady takich działań w różnych branżach, a także sposoby ich uregulowania w prawie. – Wdrożenie IoT wymaga 54 zmian w prawie, w tym np. przepisów o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, prawa zamówień publicznych czy prawa telekomunikacyjnego – wylicza dr Maciej Kawecki, dyrektor Departamentu Zarządzania Danymi w Ministerstwie Cyfryzacji.

Reklama
Reklama

W ministerialnym raporcie podano wiele praktycznych przykładów potencjalnego zastosowania internetu rzeczy i stosownych zmian przepisów. Jedno z takich zagadnień to ubezpieczenia komunikacyjne. Dziś wysokość ubezpieczenia bywa niesprawiedliwa, bo np. młody kierowca jeżdżący bezpiecznie jest zaliczany przez ubezpieczycieli do grupy podwyższonego ryzyka, choć starsi kierowcy jeżdżący brawurowo do takiej grupy nie należą.

Nowoczesne rozwiązanie polegałoby na stałym monitorowaniu stylu jazdy przez aplikację na smartfona, którego wozi ze sobą kierowca. Dane byłyby przekazywane do ubezpieczycieli, którzy na tej podstawie mogliby przygotować indywidualną ofertę ubezpieczenia. Mogłaby być ona dzięki temu bardziej sprawiedliwa i odzwierciedlająca ryzyko w stosunku do konkretnego kierowcy, a nie tylko jego grupy wiekowej.

Wdrożenie takiego rozwiązania wymagałoby – zdaniem ministerstwa – zmian w ustawie o działalności ubezpieczeniowej i w przepisach o ochronie danych osobowych. Miałyby one zapewnić legalność transmisji danych dotyczących stylu jazdy oraz zachowanie ich poufności.

Podobnie złożonej „obudowy" prawnej wymagałoby także wdrożenie systemu tzw. inteligentnych śmietników. Sygnalizowałyby one odpowiednim służbom miejskim, że są napełnione. To jednak wymagałoby wspominanych przez dr. Kaweckiego zmian w przepisach gminnych, a także w prawie telekomunikacyjnym. Chodzi o uregulowanie m.in. przesyłu danych ze śmietnika do firm wywożących odpady.

Prawo karne
Jest akt oskarżenia byłego ministra z PiS
W sądzie i w urzędzie
Ryba weźmie bez papieru. Noworoczna rewolucja dla wędkarzy
Sądy i trybunały
On orzeka w NSA, ona w SN. Polskie prawo zabrania im ślubu
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Zawody prawnicze
Od dzisiaj nowe stawki dla adwokatów i radców prawnych. Ile zarobią?
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama