Rada Gminy Dębowa Kłoda we wrześniu 2013 r. odwołała z funkcji skarbnika Iwonę Sz., która podjęła bez zgody wójta i rady gminy pracę głównej księgowej w Gminnym Ośrodku Kultury i Bibliotece Publicznej w Dębowej Kłodzie. Według gminy doszło do konfliktu interesów.
Sporna samokontrola
Gmina uznała, że został naruszony art. 30 ustawy o pracownikach samorządowych. Zabrania on pracownikom samorządowym zatrudnionym na stanowisku urzędniczym, w tym kierowniczym, wykonywania zajęć pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonują w ramach obowiązków służbowych, wywołujących uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność. Sankcją za naruszenie zakazu jest odwołanie ze stanowiska.
Rada gminy podniosła, że gmina jest podmiotem, który utworzył wskazane instytucje kultury. Ze względu na przepisy ustawy o działalności kulturalnej oraz ustawy o finansach publicznych jednoczesne zajmowanie przez tę samą osobę stanowiska skarbnika gminy i głównego księgowego instytucji kultury powoduję kolizję interesów, ponieważ ta pierwsza udziela dotacji tej drugiej.
Iwona Sz. swoją skargę do sądu administracyjnego oparła na dwóch zarzutach. Po pierwsze, że nie doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 30 ustawy. Po drugie, że przepis ten ma zastosowanie wyłącznie do zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, nie obejmuje natomiast zatrudnionych na podstawie powołania i mianowania, w tym skarbników jednostek samorządu terytorialnego.
Powołanie nie chroni
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (sygn. akt II 532/14) oddalił skargę. Stwierdził, że uchwała rady jest zgodna z prawem. Zakresem podmiotowym art. 30 zostali bowiem objęci wszyscy pracownicy samorządowi, bez względu na podstawę nawiązania stosunku pracy. Ma ona więc zastosowanie do skarbników gmin zatrudnionych na podstawie powołania.