Takie orzeczenie zapadło na skutek skargi pewnego miasta w Wielkopolsce na interpretację podatkową wydaną przez Ministra Finansów.
Otóż miasto to posiada rynek miejski, który jest wykorzystywany głównie do działalności o charakterze społeczno-kulturalnym. Odbywają się na nim różnego rodzaju imprezy miejskie, wiece, wydarzenia kulturalne i polityczne. Jednocześnie jest reprezentacyjną częścią miasta.
Na terenie rynku samorząd świadczy też usługi odpłatne. Tj. m.in. udostępnia prywatnym przedsiębiorcom poszczególne części placu na tzw. ogródki wiedeńskie, organizację wystaw, ekspozycji, pokazów czy też umożliwia sprzedaż produktów rękodzielniczych i rzemiosła artystycznego. Ponadto samorząd na rynku prowadzi strefę płatnego parkowania.
Przed 1 stycznia 2014 roku powierzchnia całego rynku stanowiła publiczną drogę powiatową. Jednak uchwałą z 2013 roku wyłączono powierzchnię rynku z kategorii dróg publicznych, a przeznaczenie rynku oznaczone zostało jako tereny placów miejskich z towarzyszącymi usługami. W konsekwencji usługi na terenie rynku miasto świadczy od 1 stycznia na podstawie stosownych umów cywilnoprawnych.
Co zrozumiałe, samorząd ponosi bieżące wydatki związane z funkcjonowaniem rynku. Są to koszty utrzymania czystości, energii elektrycznej zużywanej do zasilania oświetlenia, remonty nawierzchni, utrzymania zieleni, monitoringu, odśnieżania w okresie zimowym czy serwisowania parkomatów. Miasto otrzymuje z tego tytułu faktury VAT z wykazanymi na nich kwotami podatku.