Reklama

Katarzyna Wasilewska, Piotr Trębicki: Lex płot na granicy

Kolejne branże gospodarki są wyłączane z systemu prawa zamówień publicznych.
Katarzyna Wasilewska, Piotr Trębicki: Lex płot na granicy

Foto: Adobe Stock

Prawo zamówień publicznych nie jest doskonałe i przekonał się o tym każdy, kto brał udział w jakimkolwiek postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. Jednakże od czasu, kiedy w Polsce wdrożono pierwsze przepisy regulujące udzielanie zamówień publicznych (1994 r.), pomimo regularnej krytyki, nie wypracowano innych standardów, które byłyby realną odpowiedzią na formułowane zarzuty, a jednocześnie zapewniały transparentność w wydatkowaniu środków publicznych.

Najczęściej pzp zarzuca się przedłużającą się procedurę, wstrzymywanie inwestycji, wreszcie z niską jakość dostaw, usług czy robót budowlanych. W dalszym ciągu są trudności natury biurokratycznej i formalnej. Zapewne dlatego co jakiś czas pojawiają się propozycje wyłączenia pewnych segmentów z obszaru zamówień publicznych i pozostawienia całkowitej dowolności zamawiającym w doborze kontrahentów. Niektóre próby kończyły się sukcesem, patrz np. szerokie wyłączenia dla naukowców.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama