Reklama

Rekord w nowoczesnych firmach

Sektor tzw. nowoczesnej gospodarki zakończył I kwartał z 5,5-proc. wzrostem liczby pracowników w skali roku. To najwięcej w historii badania tych przedsiębiorstw.

Aktualizacja: 22.05.2017 09:10 Publikacja: 21.05.2017 20:09

Foto: 123RF

Na rekordowe tempo wzrostu zatrudnienia w I kwartale zapracowały głównie duże firmy produkcyjne z ponad 500-osobowymi załogami. Na koniec marca 2017 r. miały o prawie 7 proc. pracowników więcej niż rok wcześniej – wynika z raportu firmy ADP Polska (czołowego gracza na rynku outsourcingu płacowo-kadrowego), udostępnionego „Rzeczpospolitej".

Raport powstał na podstawie danych z ponad 130 przedsiębiorstw zatrudniających w sumie ponad 100 tys. osób. Te firmy – nastawione na eksport, nowe technologie i outsourcing – eksperci ADP Polska zaliczają do sektora nowoczesnej gospodarki, który wyprzedza cały sektor przedsiębiorstw pod względem tempa wzrostu zatrudnienia. Jak jednak podkreśla Magdalena Dacka z ADP Polska, w I kwartale br. – gdy ogół polskich przedsiębiorstw zwiększył zatrudnienie aż o 4,4 proc. w skali roku – przewaga awangardy biznesu nad całym rynkiem była najmniejsza w historii badania. Skurczyła się do 1,1 pkt proc.

Od początku 2015 r. wzrost zatrudnienia w sektorze nowoczesnej gospodarki jest głównie zasługą firm produkcyjnych, którym sprzyja zarówno większy eksport, jak też rosnący popyt na krajowym rynku. Przekłada się to na ich rosnące zapotrzebowanie na pracowników.

– W pierwszym kwartale br. w naszych zakładach produkcyjnych w Polsce wzrost zatrudnienia wyniósł ponad 7 proc. Liczymy, że ta tendencja zostanie utrzymana przez cały rok, ponieważ stale zwiększamy produkcję i prowadzimy dalsze nabory. Szukamy operatorów maszyn, mechaników, elektrotechników, operatorów wózków widłowych, ale także inżynierów i automatyków – twierdzi Alicja Kalinowska, dyrektor ds. personalnych w spółkach produkcyjnych Grupy Velux, czołowego eksportera okien w Europie.

Jak dodaje, rozwój fabryk grupy przekłada się też na wzrost zatrudnienia u ponad setki jej polskich dostawców, wśród których są firmy budowlane, gastronomiczne, sprzątające, ochroniarskie etc. Dobra koniunktura w przemyśle w ostatnich kwartałach miała więc też wpływ na poprawę i przyspieszenie tempa wzrostu zatrudnienia w usługach. W I kwartale br. liczba pracowników wzrosła tam o niemal 5 proc. w skali roku – najwięcej od ponad dwóch lat.

Reklama
Reklama

Magdalena Dacka zwraca uwagę na zmianę trendu: o ile wcześniej w przyroście zatrudnienia dominowały w usługach mniejsze firmy, o tyle w pierwszych trzech miesiącach 2017 r. szybciej przybywało pracowników u dużych pracodawców. Oni zwiększyli zatrudnienie o 5,1 proc. w skali roku, podczas gdy mniejsze firmy o niespełna 4,7 proc.

W usługach liderem wzrostu zatrudnienia pozostają centra SSC/BPO, czyli sektor nowoczesnych usług dla biznesu, w którym pracuje już ok. 212 tys. osób, a do 2020 r. ich liczba ma sięgnąć 250 tys. Według niedawnego badania „Plany pracodawców" przeprowadzanego przez agencję zatrudnienia Randstad sektor BPO/SSC ma najbardziej ambitne plany kadrowe na II i III kwartał tego roku – 56 proc. firm planuje tam wzrost zatrudnienia.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama