Telemarketerzy, którzy od rana bombardują nas ofertami sprzedaży najczęściej dzwonią z Warszawy i Krakowa. To te dwa miasta są największymi w Polsce skupiskami outsourcingowych call centers- wynika z najnowszego raportu Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego, który powstała na podstawie danych z 58 dostawców usług call i contact centers. To około 40 proc. wszystkich przedstawicieli tej branży, w której (według ekspertów SMB) działa ok. 160 firm. Dysponują one ok. 22 tys. stanowisk w 240 lokalizacjach.

Telefon do każdego Polaka

- 22 tys. stanowisk to możliwość dotarcia raz na miesiąc do każdego dorosłego Polaka a 160 firm to dowód ogromnej konkurencyjności- podkreśla Jacek Barankiewicz, wiceprezes SMB, który w 1995 założył pierwsze polskie zewnętrzne centrum telemarketingowe – Kontakt Telemarketing, (dziś Grupa DataContact).

Jak zaznacza raport SMB, badanie dotyczyło liczby stanowisk, a nie ich faktycznego wykorzystania, co oznacza, że liczba pracowników może być w danym momencie mniejsza. Zwykle waha się zresztą w zależności od potrzeb zleceniodawców. Stąd też tak łatwo można znaleźć w tej branży pracę tymczasową, czy elastyczne godziny pracy, co przyciąga do niej wielu młodych ludzi. Głównie w dużych miastach- bo to one dominują wśród lokalizacji call center, choć wraz z rozwojem infrastruktury telekomunikacyjnej coraz częściej oferty pracy pojawiają się także w mniejszych ośrodkach.

Rzeczywista liczba miejsc pracy w call centers jest jednak znacznie większa- bo znaczna część z nich tworzą firmowe centrach obsługi klienta, które otwierają duże banki, czy telekomy. Według ostatnich danych European Confederation of Contact Centre Organisations, w Polsce w 2012 r. było 143 tys. pełnych etatów w branży call center , przez którą przewijało się rocznie 250-300 tys. nowych osób. Zdaniem przedstawicieli branży, co najmniej dwa miliony Polaków ma za sobą doświadczenie w pracy w call center .

1300 telemarketerów

Według raportu SMB, największym graczem w branży outsourcingu call center jest wrocławska spółka Call Center Inter Galactica, która w swych siedmiu lokalizacjach w pięciu miastach kraju ma prawie 1,3 tys. stanowisk telemarketingowych. Drugą co do wielkości firmą jest Arvato Polska- oddział koncernu Bertelsmann Media z 1,1 tys. stanowisk w czterech lokalizacjach. Pierwszą trójkę zamyka Sitel Polska z 800 stanowisk, choć niewiele mniej bo łącznie 720 telemarketerów może jednocześnie pracować w spółkach należących do grupy Call Center Poland.

Największe firmy stanowiące ok. jednej piątej wszystkich 160 graczy na rynku skupiają niemal dwie trzecie wszystkich stanowisk- one też są w stanie obsługiwać największych klientów, w tym także tych z zagranicy. Nie brakuje jednak małych tzw. garażowych centrów telemarketingu.

Jak ocenia Paulina Borowska, prezes Delta Contact tworzenie profesjonalnego, średniego bądź dużego call cen¬ter, działającego na zaawansowanych systemach i wykorzystujących możliwości technologiczne, jest nie tylko wyzwaniem, ale też sporą inwestycją. Jednak stworzenie kilkunasto¬osobowego zespołu telesprzedawców dzwoniących z tzw. palca, bez inwestycji w profesjonalną technologię, wielu oso¬bom wciąż wydaje się atrakcyjnym i jednocześnie niskobudżetowym biznesem. W rezultacie na rynku stale pojawiają się i znikają tego typu firmy.