Reklama

Temat nie dla sądu

Wygrana przed sądem z Jarosławem Kaczyńskim na finiszu kampanii to cenny prezent dla Platformy Obywatelskiej. Bronisław Komorowski i jego sztabowcy mogą teraz, w ostatnich dniach przed wyborami, powtarzać, że lider Prawa i Sprawiedliwości to oszczerca, który ani na jotę się nie zmienił.

Ten drogocenny prezent podarował platformersom jednak nie los, lecz sam Kaczyński. Kandydat PiS, wracając do sprawy prywatyzacji szpitali, musiał wiedzieć, jak wyczulona na takie zarzuty jest Platforma. A jednak uznał, że akurat ta kwestia jest dla wyborców niezwykle ważna. I że przy okazji można się odwołać do wrażliwości lewicowego elektoratu.

Tak czy inaczej naraził się na niekorzystny wyrok sądowy i dał Platformie okazję do triumfalnych komentarzy. Jest wprawdzie jeszcze apelacja, jednak Komorowski i jego sztabowcy już dziś przez wszystkie przypadki odmieniali słowo "kłamstwo".

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama