Goście Ziemkiewicza - Łukasz Warzecha i Stanisław Janecki, zastanawiają się m.in. nad „oświadczeniem psychicznym Jarosława Kaczyńskiego”, o które poprosił sąd kilka dni temu.


Łukasz Warzecha:

Pracuję nad tym, żeby dostać takie oświadczenie, ale kolejny lekarz odsyła mnie do następnego i dziwnie na mnie patrzy.


Stanisław Janecki:

Tu przypomina mi się fragment „Mistrza i Małgorzaty”. Jestem przyzwyczajony, do tego,  że w razie czego zawiążą mnie w ten kaftan i będzie się dalej toczyło jak w „Mistrzu i Małgorzacie”. Jest tylko jeden taki mały problem dla mnie, że to się działo w latach 30. w Rosji sowieckiej, a tu mamy rok 2011, ale może dobre wzory.


Rafał Ziemkiewicz:

Jak sobie przypomnę te dobre wzory, sławna „schizofrenia bezobjawowa”, którą odkryli uczeni radzieccy, polegała na tym, że musi być wariatem człowiek, który ma doskonałą władzę, a ona mu się nie podoba. Ja u siebie odkrywam ten objaw.


Łukasz Warzecha:

Ci specjaliści, którzy będą badać Jarosława Kaczyńskiego powinni mieć jako wzór normalności Stefana Niesiołowskiego. I rzeczywiście jakby obok Stefana Niesiołowskiego postawić Jarosława Kaczyńskiego, Staszka, mnie, albo redaktora Rafała Ziemkiewicza, to oczywiście sprawa jest jasna i my nie jesteśmy normalni...