Reklama

Rodzice niepełnosprawnych protestowali przed kancelarią premiera

Rodzice niepełnosprawnych dzieci, którzy muszą zrezygnować dla dziecka z pracy, otrzymują od rządu Donalda Tuska 520 zł na życie. Dziś protestowali przed kancelarią Donalda Tuska

Publikacja: 15.06.2011 21:01

Rodzice niepełnosprawnych protestowali przed kancelarią premiera

Foto: W Sieci Opinii

Przyszli z transparentami, na których było napisane "Mamy prawo godnie żyć", "Chrońmy godność niepełnosprawnych" oraz "Jestem niepełnosprawny, dlatego zepchnięty na margines". Razem z nimi przed kancelarią premiera były też ich dzieci.

Premier w 2009 r. obiecywał, iż w ciągu trzech lat wypracowane zostaną możliwości podniesienia świadczenia pielęgnacyjnego do najniższej krajowej pensji. Niestety, do dzisiaj nie odpowiada na nasze listy. Liczymy, że nas podejmie i wysłucha naszych postulatów - mówiła Iwona Hartwig, jedna z organizatorek manifestacji.

Jednym z głównych postulatów jest to, by 24-godzinną opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem uznać za pracę. Dzisiaj, kiedy rodzic rezygnuje z pracy i poświęca się całkowicie dziecku, otrzymuje od rządu 520 zł, a na samo dziecko 150 zł.

"Będziemy walczyć do końca" - mówili rodzice przed kancelarią Tuska. A my będziemy im kibicować.

 

Reklama
Reklama
Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Publicystyka
Piotr Madajczyk: Wysiedlenia znów rozpalają emocje. Niemiecko-polski powrót do przeszłości
Publicystyka
Jan Zielonka: Z kim trzyma Donald Trump? Czy jest w cichym sojuszu z Rosją Putina?
Publicystyka
Marcin Ociepa: Co zrobić, by uczynić polską dyplomację silną? Osiem zadań dla MSZ
Publicystyka
Jacek Nizinkiewicz: Zgody Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem nie ma. Ale jedna osoba może ich pogodzić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama