Poproszony o komentarz w sprawie wyborów dwudniowych Paweł Lisicki powiedział

To ile będą trwały wybory, nie jest chyba tematem najważniejszym. Najlepiej, żeby były jednodniowe. Jest coś takiego, co drzemie w obywatelach jak obowiązek głosowania, ale deklaracje różnią się od rzeczywistości.

Redaktor Wojciech Maziarski dodał:

Nie podzielam obaw, że dwudniowe wybory doprowadzą do nadużyć. Walka o sztuczną frekwencje nie ma sensu. Nie można bowiem ludzi zapędzać do urn.

Odnosząc się do zbliżających się wyborów naczelny "Rzeczpospolitej" powiedział:

W ciągu ostatnich lat kampania wyborcza dobrze wychodziła PiS, ale to nie przesądza ostatecznego wyniku. Komentując otrzymanie "jedynki" na warszawskiej liście wyborczej SLD przez Ryszarda Kalisza red. Lisicki stwierdził: - Grzegorz Napieralski przestraszył się odejścia Bartosza Arłukowicza, stąd też sukces Kalisza.

Wojciech Maziarski podsumował:

Z punktu widzenia PO Kalisz w Warszawie jest dużo bardziej groźnym rywalem niż jakiś inny działacz SLD.