Jesteśmy nowoczesną partią, więc Internet będzie jednym z filarów naszej kampanii wyborczej. Pracujemy nad specjalną strategię naszej obecności w sieci - powiedział rzecznik SLD Tomasz Kalita.
Banery będą wesołe, będą kierować odbiorców do strony programowej naszej partii - poinformował Łukasz Naczas, który kieruje biurem medialnym Sojuszu.
Na początku sierpnia ma zostać uruchomione wirtualne biuro SLD na portalu Second Life.
Obsługą biura zajmie się prawdziwy pracownik - będzie odpowiadał na pytania i próbował zachęcać ludzi do głosowania - dodał Naczas. Ma znajdować się tam nawet wirtualna postać Napieralskiego.
SLD przygotowuje także nową grę komputerową:
Nasza pierwsza gra została bardzo pozytywnie odebrana - mamy informacje, że zagrało w nią już ponad 30 tysięcy osób, dlatego planujemy uruchomić kolejną – powiedział szef biura medialnego Sojuszu
Posłowie PiS będą zabiegać o wyborców m.in. przez prowadzenie wideoblogów i za pomocą telewizji internetowej.
Niewątpliwie Internet to ważne medium, które umożliwi bezpośrednie dotarcie do milionów wyborców. Nie chcę jeszcze mówić o szczegółach. Chcemy wykorzystać potencjał i popularność Jarosława Kaczyńskiego w sieci. Najlepszym przykładem na nią jest to, że kiedy założył bloga, pierwszy jego wpis pobił od razu rekord Polski - nigdy wcześniej w historii Polski tak wiele osób nie weszło na jeden wpis na blogu - podkreślił poseł PiS Mariusz Błaszczak.
Marek Migalski natomiast będzie koordynował internetową kampanię PJN. Zwrócił uwagę, że partia ma nowoczesną stronę internetową, działa na Facebooku i Twitterze:
Zwolennicy strony stanowią jedną z najbardziej aktywnych społeczności internetowych. I nie chodzi o to, że przerzucają się epitetami, tylko po prostu bardzo chętnie odpowiadają na apele, akcje, włączają się do sensownej, merytorycznej pracy. Mamy kilka niespodzianek, naprawdę ciekawych, inspirujących i chyba dowcipnych, takich pozytywnych pomysłów na naszą obecność w Internecie - powiedział Migalski
Każdy taki pomysł przyjmujemy z wielką radością. Ale jeśli Napieralski będzie w Second Life rozdawał wirtualne jabłka, to wychodzimy z sieci natychmiast.