Przypomnijmy, że Chlebowski był szefem klubu parlamentarnego PO i zniknął z życia publicznego po wybuchu afery hazardowej w 2009 roku. Wtedy to "Rzeczpospolita" opublikowała materiały CBA, z których wynikało, że ówczesny szef klubu PO wspólnie z ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim mieli działać na rzecz biznesmenów z branży hazardowej. Sam polityk odpierał zarzuty, przekonując, że "nie wywierał żadnych nacisków na urzędników i funkcjonariuszy publicznych".
Poseł Chlebowski wymieniany był również jako jedna z ważnych osób w tzw. aferze wałbrzyskiej, miał on być prawdopodobnie zamieszany w nielegalne finansowanie PO przez wałbrzyskie spółki miejskie.
Nic jednak nie jest w stanie powstrzymać tego polityka przed kandydowaniem w najbliższych wyborach parlamentarnych. Jak poinformował „Tygodnik Wałbrzyski”:
Zbigniew Chlebowski występuje z Platformy Obywatelskiej, tworzy własny komitet i startuje w nadchodzących w wyborach do Senatu.
– Poseł wystartuje jako kandydat niezależny –
mówi jedna z osób z otoczenia Chlebowskiego
Bardzo się cieszymy, że tak zasłużony dla rozwoju kreatywnej przedsiębiorczości parlamentarzysta znów chce zasiąść na Wiejskiej. Mamy nadzieję, że w ślady Chlebowskiego pójdzie również jego kompan Drzewiecki. Taki duet rozrusza skostniały Senat. Chcieliśmy też gorąco podziękować partii rządzącej, bo wreszcie pojęliśmy ideę wyborów w jednomandatowych okręgach.