Przypomnijmy, że styczniu Sejm debatował nad wnioskiem SLD o odwołanie Grabarczyka z zajmowanego stanowiska. Po kilkugodzinnej dyskusji wniosek został odrzucony większością głosów 229-192. Po zakończonym głosowaniu posłanki PO wręczyły Grabarczykowi bukiet kwiatów.
Jak dowiedziała się „Rz" - dzisiaj w południe przedstawiciele PiS złożą w Sejmie wniosek o wotum nieufności wobec ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Środowy termin wybrano nieprzypadkowo. Dlaczego? Przed tygodniem opinią publiczną wstrząsnęła katastrofa kolejowa w Babach, a dziś związkowcy z Polskich Kolei Państwowych rozpoczęli 24-godzinny strajk generalny. I nie wykluczają, że powtórzą go ponownie za tydzień. Wtedy jednak, jak mówią, może on potrwać znacznie dłużej.
Rzeczywiście zamierzamy dzisiaj złożyć wniosek o wotum nieufności wobec Cezarego Grabarczyka
- potwierdza poseł Adam Hofman, rzecznik PiS.
- Chcemy żeby Donald Tusk wziął na siebie odpowiedzialność za sytuację w branżach podległych resortowi infrastruktury. Albo niech pożegna Grabarczyka i za niego przeprosi, albo niech znowu da mu kwiaty i powie społeczeństwu, które przecież widzi, co się dzieje na kolei, że wszystko jest w porządku
.
Chcielibyśmy zachęcić premiera do odwołania "spółdzielcy" Grabarczyka. Gorzej już chyba być nie może, a po takiej światłej decyzji słupki sondażowe mogą poszybować w górę. Apelujemy: Tusku, musisz!