Nie obiecywaliśmy z premierem Pawlakiem, że tylko po to, aby zastąpić panów Napieralskiego i Kaczyńskiego zaczniemy się łomotać po głowach. To jest zadanie opozycji
– po spotkaniu mówił Tusk.
Ja pamiętam cztery lata temu, jak prosiłem, błagałem, groziłem jako lider opozycji, że chcę bezwzględnie uczestniczyć w debatach. Dla opozycji to jest szansa wyjątkowa uczestniczyć w debatach, więc powinni chcieć
- dodał premier.
Z kolei Waldemar Pawlak zaznaczył, że w koalicji dyskusje trwają, czasami widać też je w mediach.
- No a opozycja dała w krzaki i nie wzięła udziału nawet w takiej okazji, jaka tu była, żeby o tych sprawach, które teraz przed wyborami są ważne, żeby pokazać swoje propozycje i swoje też postulaty i pomysły na następną kadencję
- mówił wicepremier. Na pytanie dziennikarzy, czy wyobraża sobie koalicję z inną partią niż Platforma Obywatelska, szef PSL odpowiedział, że PiS pogodził się już z przegraną.
To znaczy jest już mentalnie przegrany i głosy na PiS będą najbardziej stracone, bo to będą głosy na wieczną opozycję.
Gdy radości koalicyjnej nie było końca, ożywili się miłośnicy Twittera.
Katarzyna Hall:
Parafrazując Pana Premiera -nadal jestem gotowa do prawdziwej debaty
Sławomir Nowak:
Muszę przyznać, że brakuje w kampanii PiSu @Bielan 'a i MKaminskiego. Co by nie mówić, to byli poważni konkurenci kampanijni. Teraz cienizna.
Agnieszka Pomaska:
GNapier. to taki pilny uczeń. Jak nie wykuje na blachę, to na klasówkę nie pójdzie. Ale rządzenie to nie szkoła, klepanie formułek nie wystarczy
Eryk Mistewicz:
W całym tym zamieszaniu o największym szczęściu moze mówić najmniej sympatyczna minister rzadu Tuska. Nie polegnie w debacie z PiS.
Łukasz Warzecha:
Pasek: "Pawlak: Polska dobrze przeszła pierwszą falę kryzysu". PDT zaprotestuje? Włączam teraz Polsat, patrzę - też trzech facetów siedzi i gada. Chyba dalszy ciąg debaty. A nie, to już "Świat według Kiepskich"
Grzegorz_Wszolek:
Czy członkom rządu aż tak się nudzi, że wybierają ustawkę na kolanie w telewizji? Fajna ta debata o debacie, z której kompletnie nic nie wynika, a można zająć czas antenowy.
Tomasz Kalita:
To byl Kabaret Smutnych Panow. To nie byla debata liderow politycznych tylko rozmowa szefa że swoim zastepca. Nuda.
Nie próżnowali również blogerzy salonu24.pl.
Seawolf:
Wiecie, co, różne rzeczy wyszydzałem na tym moim blogu, ale czegoś tak kretyńskiego, jak to wezwanie Tuska do debaty, choćby zaraz, za 10 minut, jak tylko skończy swoje godziny urzędowania, zwłaszcza w sytuacji, gdy wie, że Jarosław Kaczyński jest akurat w drodze do Krosna, czy gdzie tam akurat ma spotkanie, a Napieralski jeszcze gdzie indziej, już dawno nie czytałem, ani nie miałem okazji komentować. Różnie nas traktowano w ciągu ostatnich kilku lat, przeważnie, jak idiotów i przeważnie, w odniesieniu do poważnej części społeczeństwa to traktowanie było słuszne i uzasadnione. Ale to jest coś tak monstrualnie głupiego, szytego już nie jakimiś tam grubymi nićmi, lecz wręcz sznurowadłami, kablami wysokiego napięcia, anakondami w średnim wieku...
Eska:
Ach, co to był za wieczór! Dwaj premierzy wiedli debatę – kulturalną, łagodną i pełną pochyleń nad zwykłym człowiekiem. Nawet prowadzący się pod koniec ciut wkurzył i przyatakował o podatki, bo ustawka była już tak widoczna, że żal patrzeć. Potem był ciąg dalszy, na który miał przybyć także Hofman, ale – nie dojechał, ponoć nie zdążył…. A po co miał przyjeżdżać? Cały temat załatwili za niego Kołodko, który totalnie skrytykował politykę Rostowskiego i Palikot, który pokazał kulisy tej ponoć spontanicznej akcji pod nazwą „debata”. Radosny wrzask Palikota o tym, że Tusk zabronił go wpuszczać do studia, krętactwa panienki z Polsatu o rzekomym zaproszeniu tylko dla szefów klubów, no wpadka na całego!
Nam podobała się debata Tuska z Pawlakiem. Sugerowalibyśmy sztabowcom PO, aby przed wyborami zorganizowali kolejne tego typu ustawki. Oto nasze propozycje debat: Tusk-Graś (prowadzący Kamil Durczok), Tusk-Arłukowicz (prezentuje Janina Paradowska lub Jacek Żakowski) oraz debata Tusk-Joanna Kluzik-Rostkowska z gościnnym udziałem Moniki Olejnik. Napięcie gwarantowane.