W "Rzeczpospolitej" czytamy:

Prawo i Sprawiedliwość nabiera drugiego oddechu. W ostatnich badaniach ulicznych przeprowadzonych na swoje zlecenie wyprzedziło Platformę Obywatelską. Na problemy partii rządzącej wskazują też wewnętrzne sondaże PO.

Członek władz PiS komentuje:

Takie badania na nasze zlecenie są przeprowadzane regularnie. Przed dwoma tygodniami zrównaliśmy się w nich z PO, w ubiegłym nieznacznie ją wyprzedziliśmy o punkt procentowy.

Joachim Brudziński, członek Komitetu Politycznego PiS jest ostrożniejszy:

W sondażach również wewnętrznych nieraz wygrywaliśmy z PO, a później było, jak było. Będę się cieszyć, jeśli wygramy przy urnach wyborczych.

Rafał Chwedoruk z UW stwierdza, że to efekt taktyki Jarosława Kaczyńskiego - bycia opozycją totalną wobec rządu PO – PSL:

Grupa wyborców na co dzień niezainteresowanych polityką teraz skłania się do głosowania na partię najdalszą od PO, a więc PiS. (...) Różnice między PO a częścią jej elektoratu, które teraz się ujawniły, będzie można do wyborów wyciszyć.