W archiwum portalu gazeta.pl można przeczytać wypowiedzi śp. ministra Pawła Wypycha, który 11 lutego 2010 roku był gościem TOK FM i już wtedy mówił o organizacji wizyty w Katyniu. Cytowany przez portal polityk mówił:

Polski rząd wiedział już od 27 stycznia o udziale Lecha Kaczyńskiego w obchodach rocznicy Zbrodni Katyńskiej.

Wypych zapewniał, że o planach polskiego prezydenta wiedzą rządy Rosji i Polski:

Jeśli spojrzymy na datę: to informacja o tym, że prezydent chce wziąć udział w tych uroczystościach została przekazana w formie pisemnej 27 stycznia zarówno polskiemu MSZ, jak i ambasadzie Federacji Rosyjskiej. Stąd też jak po dwóch, trzech dniach mamy telefon Władimira Putina do Donalda Tuska - to tak naprawdę nie dajmy się rozgrywać

.

Mnie bardzo zdziwiła, rozsierdziła wypowiedź rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych, że oni nie mieli takiej informacji - to jest nieprawda.

Wypych podkreślał wtedy, że na uroczystościach w Katyniu powinny się pojawić najwyższe władze: prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu:

To rocznica, która powinna Polaków łączyć a nie dzielić. Katyń to miejsce święte dla Polaków.