Reklama

Kontuzja premiera kontuzją narodu

Naród w żałobie. Koniec z premierowskim charataniem w gałę.

Publikacja: 14.06.2013 18:55

Premier i potencjalni sprawcy kontuzji

Premier i potencjalni sprawcy kontuzji

Foto: Fotorzepa, Bogumił Florian Skok Bogumił Florian Skok

Mówi się, że sport to podobno zdrowie. Niestety, o kłamliwości tego zdradliwego powiedzenia przekonał się premier, który odniósł "poważną kontuzję" podczas cotygodniowego "charatania w gałę" na warszawskim Bemowie. Premier Tusk uszkodził sobie nogę, co będzie oznaczać dla niego "poważne utrudnienia" w ruchu przez najbliższe tygodnie.

Z nogą premiera Tuska nie jest dobrze, ma bolesną kontuzję, której doznał podczas meczu piłkarskiego. Przez kilka tygodni na pewno będzie miał kłopoty z poruszaniem. Lekarze zalecili premierowi, aby przez najbliższe kilka dni się oszczędzał, w niedzielę jest wizyta premiera Japonii, to będzie ten moment, kiedy premiera znowu zobaczymy

- mówił w TVN 24 Paweł Graś.

Już w chwilę po kontuzji rozpoczęło się dochodzenie w sprawie ustalenia sprawcy urazu premiera Donalda. Niektórzy podejrzewali nawet zamach i wieszczyli koniec politycznej kariery premiera.

No, jak już można kopnąć Tuska w kostkę czy nawet kolano i sprawcy się nic nie dzieje... Koniec blisko

Reklama
Reklama

A podejrzenia skupiały się wokół jednego człowieka

 

Który natychmiast jednak zdementował te insynuacje

Nie mam z tą sprawą nic wspólnego, naprawdę

- zarzekał się Grzegorz Schetyna w TVN 24.

Reklama
Reklama

Na szczęście sprawę wyjaśnił rzecznik rządu, Paweł Graś

Zbadałem tę sprawę dokładnie, nikomu nic nie można zarzucić, to był niefortunny kontakt z piłką.

Domniemany sprawca zdementował jednak te doniesienia

Marian Piłka: Dementuję. Nie mam nic wspólnego z kontuzją @premiertusk. #AszDziennik

Publicystyka
Grzegorz Braun idzie po władzę. Kongres KINGS pokazał, dlaczego skrajna prawica rośnie w siłę
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Zapraszamy na europejski rollercoaster
Publicystyka
Estera Flieger: Emmanuel Macron w trybie kocura
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Histeria końca wszystkiego
Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama