W Polsce Hillary Clinton, jak wynika z prezentowanych dziś w „Rzeczpospolitej" wyników sondażu, odniosłaby nad nim druzgocące zwycięstwo. We wszystkich kategoriach wiekowych zdobyłaby kilkakroć większe poparcie, z jednym wyjątkiem – najmłodszej (18–24 lata), w której głosy rozkładają się mniej więcej po równo. No, ale młodzież lubi być inna.
Wyniki sondażu są zaskakujące. Polacy są przecież w mocno antyestablishmentowym nastroju, nie chcą imigrantów, zwłaszcza muzułmanów. Skąd więc to nędzne poparcie dla Donalda Trumpa, który ma tyle „polskich" cech, i skąd ta miłość do jego przeciwniczki, która jest symbolem liberalnych elit? Odpowiedź niepoważna brzmi: chodzi o imię.