Zaraz półmetek igrzysk olimpijskich, a Polska z jednym brązem tkwi w klasyfikacji medalowej gdzieś koło połowy setki. W dzisiejszych gazetach o słabości (miejmy nadzieję – czasowej) polskich olimpijczyków czytamy raczej między wierszami.
Są i aluzje. Czołówkowy materiał „Gazety Wyborczej” ma w nadtytule RIO, a nawet „Rządowy doping w RIO”, a wydźwięk – negatywny. Chodzi jednak o Regionalne izby obrachunkowe, które chce zaatakować rząd (odbierając im samodzielność i dając sobie „możliwość bezpośredniej ingerencji w działania samorządów”).