Bo głupotą jest zarówno brawura, jak i siadanie za kierownicą po alkoholu, ale również ignorowanie podstawowych norm bezpieczeństwa. A z ludzką głupotą walczy się najtrudniej. Ileż to społecznych kampanii popularyzujących bezpieczeństwo na drogach już widzieliśmy? I co? Nic. Każdemu wydaje się, że jego to nie dotyczy, że jakoś to będzie.
Wiele wskazuje, że u źródeł wtorkowej katastrofy drogowej także jest lekceważenie zasad bezpieczeństwa. 18 pasażerów busa wyposażonego w sześć siedzeń miało niewielkie szanse, by przeżyć drobną kolizję, a co dopiero czołowe zderzenie z ciężarówką. Jeśli potwierdzą się dotychczasowe ustalenia policji, trudno pojąć, jak kierowca busa mógł się zdecydować nie tylko na rozpoczęcie w gęstej mgle ryzykownego manewru wyprzedzania, ale nawet na wyruszenie w drogę.