"Według raportu

jak pisze Fiatowiec

„Nasz kraj znajduje się na 58. miejscu według wskaźnika (CPI) Percepcji Korupcji (...) Znajomość wyżej wymienionych danych opublikowanych w 2008 roku moim zdaniem zobowiązuje minister Piterę do zdecydowanego działania. To jednak nie taka prosta sprawa, bo w tym samym czasie zjawia się u pani minister Violetta Malcher, która informuje ją o kumoterstwie oraz powiązaniach o charakterze mafijnym w środowisku sądowo-prawniczym. Sędzia, adwokat, prokurator, minister... Lista jest długa, ale skupmy się na razie tylko na polskim wymiarze sprawiedliwości. Co w tej sprawie robi Julia Pitera, minister d/s korupcji w polskim

” – pyta Fiatowiec.

Zapomniał chyba, że minister Pitera walkę z korupcją rozpoczynała na okładce poczytnego tygodnika w stroju szeryfa z Dzikiego Zachodu. Niestety, okazało się, szybko, że poszukiwania Indian nad Wisłą nie przynoszą efektów, a kolty pani minister strzelają ślepakami. I tak z westernu zrobiła się komedia.