O zgodzie między MSZ i Kancelarią Prezydenta Litwin zapewniał na specjalnie zwołanej konferencji prasowej:
Współpraca pomiędzy MSZ i Kancelarią Prezydenta RP już od dawna układa się naprawdę bardzo dobrze i jesteśmy - my w MSZ - usatysfakcjonowani jej kształtem" - podkreślił Litwin.
Jak dodał, trudna do przygotowania wizyta prezydenta w Katyniu i Smoleńsku tylko pomogła poprawić warunki spółpracy i doprowadzić do jeszcze lepszego zrozumienia pomiędzy dwiema instytucjami.
Przypomnijmy, że w autoryzowanej wypowiedzi dla „Rz” Tomasz Nałęcza powiedział, że zamiana tablic była dla niego, a także prezydenta, zaskoczeniem.
Być może w stercie materiałów, które dostarczył MSZ, gdzieś petitem było wspomniane, że istnieje kłopot z tablicami, ale przecieżnie tak informuje się prezydenta o istotnej sprawie - powiedział "Rz" Nałęcz.
Z kolei Henryk Litwin (co ciekawe - kiedyś ambasador RP na Białorusi), mówił, że "informacja o wątpliwościach Rosjan była zawarta w materiałach, które MSZ przesłało do Kancelarii Prezydenta". ?Na koniec Tomasz Nałęcz dodał, że padł ofiarą dziennikarskiej manipulacji. To się nazywa ugasić pożar w zarodku. A jednak swąd pozostał...