Ważne jest, by uczulić pasażerów oraz pracowników, żeby pomagali osobom, które tej pomocy potrzebują. W pełni popieram i promuję działania podejmowane w tym zakresie przez Zarząd Kolei Mazowieckich - powiedziała na inauguracji sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, Elżbieta Radziszewska.?
Tymczasem na remontowanym od wielu miesięcy Dworcu Wschodnim w Warszawie na pomoc nie ma co liczyć. Zadzwoniła do nas młoda matka i opowiedziała rozmowę telefoniczną z informacją Kolei Mazowieckich:?
- Czy mógłby mi ktos pomóc z wniesieniem wózka, bo sama nie dam rady...
- A kto miałby to zrobić?
- Mam na myśli odpowiednie służby. Dowiedziałam się o akcji „Pamiętajmy o Mamach”. Myślałam, że dbacie o transport dziecka w wózku lub osoby niepełnosprawnej.
- Nie ma takich służb. Nie ma ludzi wyznaczonych do takich zadań
- powiedziała pani z informacji.
- A będą?
- Najwcześniej na Euro 2012.
- To kto ma mi pomóc wnieść wózek?
- Musi sobie pani sama poradzić
?.
Jak wiemy, posłowie PO rzadko jeżdżą koleją. Za to lubią chwalić się, ile zrobili, "by Polakom żyło się lepiej"?:
Jesteśmy dumni z naszych inwestycji w infrastrukturę. Budujemy nowe i przebudowujemy juz istniejące drogi, modernizujemy dworce kolejowe oraz porty lotnicze - napisał w partyjnej gazetce 'POgłos" nieusuwalny minister Cezary Grabarczyk.?
W rzeczywistości pomoc zwyczajnym ludziom wygląda właśnie tak, jak na Dworcu Wschodnim w Warszawie.