Reklama

Rządowych informacji o Euro 2012 na razie nie będzie

Błogi sen rządu Donalda Tuska o autostradach, lotniskach i wspaniałych stadionach okazuje się koszmarem na jawie. Miało być dziś sprawozdanie w Sejmie, ale go nie będzie
Rządowych informacji o Euro 2012 na razie nie będzie

Foto: W Sieci Opinii


Biuro prasowe Kancelarii Sejmu poinformowało, że szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski zwrócił się do marszałka Grzegorza Schetyny o przeniesienie tego punktu na kolejne posiedzenie Sejmu. Powodem ma być to, że nadal zbierane są informacje na temat sytuacji, m.in. na budowie Stadionu Narodowego. Spodziewane są też rozmowy szefa resortu sportu z przedstawicielami UEFA. Nie wiadomo, czy na obecnym posiedzeniu Sejm wysłucha informacji rządu nt. priorytetów polskiej prezydencji; w porządku obrad nie ma takiego punktu. W ubiegłym tygodniu, po tym jak rząd przyjął priorytety dotyczące przewodnictwa w UE, premier Donald Tusk zapowiedział, że w czerwcu odbędzie się sejmowa debata w tej sprawie. We wtorek premier spotkał się z szefami klubów parlamentarnych w sprawie priorytetów. Według Tuska, intencją rządu jest, by wokół polskiej prezydencji i jej głównych zadań budować "ogólnonarodowe polityczne porozumienie.


O raporcie NIK i sytuacji przed Euro 2012 wypowiedział się Grzegorz Napieralski.


Reklama
Reklama

Źle się dzieje, że o tym nie rozmawiamy. To co czytamy w raporcie NIK, jest przerażające. Oddaliśmy w ręce prawicy dobry projekt i ta go psuje

- powiedział w TVN24, lider SLD.


Grunt, żeby premier Tusk mógł spać spokojnie. A pod oknami Kancelarii Premiera, wierny duet ministrów: Cezary Grabarczyk i Adam Giersz - zanuci „Nic się nie stało Donaldzie, nic się nie stało”.

Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Nuklearna szarża przynosi Polsce szkody
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Publicystyka
Marek A. Cichocki: SAFE, czyli czy Polacy w ogóle „umieją w wojnę”?
Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Czerwone granice międzynarodowej polityki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama