Jeżeli rząd przyzwoicie radził sobie przez ostatnie cztery lata, to ja proponuję, by zbyt dużych eksperymentów w tej kwestii nie robić.


Jolanta Fedak zdradziła, że w związku z kryzysem może spać spokojnie.

Staram się spać spokojnie, bo trzeba się wysypiać i być wypoczętym rano, ale w ciągu dnia przejmuję się doniesieniami prasowymi na temat niepokojów przedsiębiorców i widma rosnącego bezrobocia. Z faktami się nie dyskutuje, tak rzeczywiście jest. Na giełdach są przeceny, cena franka jest wysoka, co wpływa na naszą gospodarkę. Ale trzeba przyznać, że z wszystkich tych rzeczy, na które rząd ma wpływ – wywiązaliśmy się dobrze. Choćby cena obligacji świadczy o tym, że mamy się dobrze. Także poziom bezrobocia jest mniejszy niż w ubiegłym roku, co świadczy o tym, że choć być może przedsiębiorcy nie zatrudniają nowych pracowników, ale przynajmniej ich nie zwalniają.


Pani minister ze spokojem myśli o wyniku PSL w nadchodzących wyborach,


Myślę, że sondaże mówiące o tym, że 30 proc. Polaków nie jest zdecydowanych – powinniśmy przyjmować ze spokojem. Wyborcy podejmują bowiem decyzję po kampanii wyborczej. Nie chcę także gdybać na temat wejścia PSL do Sejmu, a oprzeć się na pewnych doświadczeniach. A takim doświadczeniem są ostatnie wybory samorządowe, w których uzyskaliśmy 16-procentowy wynik

- podkreśliła Fedak.



Wsi spokojna, wsi wesoła, który głos Twej chwale zdoła – pisał Jan Kochanowski. Podoba nam się spokój działaczki PSL. Gdyby jednak owe metody walki wyborczej zawiodły, polecamy tradycyjne chłopskie rozwiązania: cepy, widły, kosy na sztorc i szturmem na Wiejską!