Pytany o przyczynę swej decyzji, odpowiedział, że w nadchodzących wyborach parlamentarnych będzie kandydatem PO do Senatu z okręgu świdnicko-wałbrzyskiego. - Więc żeby przekaz był do wyborców taki, że jestem kandydatem Platformy, a nie Polska Jest Najważniejsza
. Trudno jest pogodzić kandydowanie i bycie w innym klubie -
dodał. Na pytanie, czy zamierza wstąpić do klubu PO, odpowiedział że "
dziś ma spotkanie z prezydium". Na tym spotkaniu będzie pewnie podjęta decyzja. Skoro startuję, to pewnie tak -
dodał.
Miało być wspaniale, a okręt korsarski PJN miał pływać po morzach i ocenach z kapitan Joanną Kluzik-Rostkowską, bosmanem Jakubiak, sternikiem Kowalem, marynarzami Bielanem, Kamińskim, Kowalem, Libickim i majtkiem Migalskim. Z okrętu zrobiła się dziurawa łódź, która wraz z resztkami załogi idzie na polityczne dno. Swoją drogą jesteśmy ciekawi, gdzie wylądują pozostali członkowie załogi PJN. Zapewne po wyborach czeka na nich jakaś bezludna wyspa.