Tomasz Poręba, szef sztabu PiS mówił:
Na polskich ulicach pojawią się billboardy PiS, na których będzie widać hasło naszej kampanii „Polacy zasługują na więcej”, uzupełnione o postulaty programowe - Polacy zasługują na więcej bezpieczeństwa, na godną pracę i płacę, na uczciwość. W przyszłym tygodniu pojawią się spoty wyborcze, które będą kontynuacją naszego przesłania na billboardach.
Już teraz eksperci oceniają plakaty PiS. Politolog Olgierd Annusewicz uważa, że umieszczenie prezesa PiS na plakatach mogłoby odstraszyć wyborców:
Ci, którzy dzisiaj popierają PiS, będą to robić zawsze, bez względu na to, jak plakaty tego ugrupowania będą wyglądać. Natomiast elektorat negatywny PiS-u wiąże się bezsprzecznie z osobą Jarosława Kaczyńskiego, w związku z czym umieszczenie go na plakacie mogłoby tych wyborców skutecznie odstraszyć.
Wojciech Szalkiewicz, specjalista ds. marketingu politycznego:
Normalnie „twarze” ułatwiają identyfikację partii, a obecność zdjęcia wzmacnia siłę komunikatu, jednak w przypadku prezesa Kaczyńskiego trzeba pamiętać o jego bardzo silnym elektoracie negatywnym, niskich ocenach w sondażach dotyczących zaufania społecznego itp. Obecność jego zdjęcia mogłaby osłabiać przekaz, a wręcz go dezawuować.
Walka o „niezdecydowanych” trwa. Wiele wskazuje na to, że to oni mogą zdecydować o wynikach wyborów.