Zaproponowaliśmy w minioną sobotę uczciwą propozycję spotkania z ekspertami PiS i przedstawicielami PO. Mam nadzieję, że uzgodnimy szczegóły tych debat eksperckich. Jutro spotykamy się z przedstawicielami sztabu PO. Mam nadzieję że znajdziemy właściwą formułę. Jestem ciekaw, jakie będą propozycje sztabowców PO.
Olejnik próbowała dopytać o szczegóły debaty, Poręba nie chciał powiedzieć nic więcej.
Mamy nadzieję, że znajdziemy rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony.
Ale co ze spotkaniem na szczycie, z debatą liderów?
Najpierw debaty eksperckie. Aby doszło do spotkania z Donaldem Tuskiem, musi dojść do spełnienia kilka warunków.
I tu rozpoczął się maraton białych flag. Monika Olejnik próbowała dowiedzieć się, dokładnie o jaką białą flagę chodzi, a szef sztabu PiS wymieniał kolejne przykłady nieudolności rządu PO.
Nie wiem, czy Pani wie, ale jeśli chodzi o służbę zewnętrzną Unii, rozdaliśmy praktycznie wszystkie stanowiska, a Polacy dostali dwa ambasadorskie. A pani pyta o białą flagę – mówił Poręba.
Jeżeli chodzi o nasze relacje z sąsiadami - to jak polski rząd podszedł do pewnych spraw związanych ze Smoleńskiem, to jak polski rząd został upokorzony przez komisję MAK... Wielu Polaków się zgodzi, że nad tą sprawą wisi biała flaga.
O swoich zagranicznych kolegach z europarlamentu Poręba mówił:
Łapią się za głowę – zginął prezydent i 96 wybitnych ludzi, a Polska nie jest zainteresowania umiędzynarodowieniem sprawy. Ja bym chciał, żebyśmy wykorzystali wszystkie możliwości, które daje nam NATO i Unia.
Monika Olejnik zauważyła, że w ciągu pięciu tygodni ciężko będzie premierowi ewentualnym działaniem „ściągnąć” owe białe flagi. Poręba odpowiedział:
Liczymy na to, że w formie pewnych werbalnych działań uzyskamy pewne zapewnienie, że w tych kwestiach zostanie ściągnięta biała flaga.
Pytany o ekspertów PiS szef sztabu mówił:
Wysyłamy najlepszych ekspertów, którzy mają wiedzę w małym palcu.
Dopytywany o specjalistę z zakresu ekonomii stwierdził:
To na pewno będzie ekspert, który tym się będzie różnił od ministra Rostowskiego, że nie będzie prowadził kreatywnej księgowości i nie będzie zadłużał Polski w ekspresowym tempie.