Już wkrótce osoby, które muszą pilnie odpowiedzieć na wezwanie natury, będą miały szansę  szybko znaleźć ratunek w bardziej komfortowych warunkach. Właściciele iPhone'ów mogą już bowiem skorzystać ze specjalnej aplikacji CLOO, która pozwala odnaleźć właścicieli prywatnych mieszkań, którzy w zamian za niewielką opłatę są gotowi udostępniać przyjaciołom w potrzebie swoją prywatną toaletę.

Chodzi konkretnie o przyjaciół z portali społecznościowych, który aplikacja wyszukuje m.in. na Facebooku czy Twitterze. Mechanizm działania programu jest prosty. Po odnalezieniu najbliższego mieszkania zgłoszonego do systemu właściciel toalety dostaje wiadomość z pytaniem, czy jest akurat w domu i może udostępnić cenny przybytek.

Jeśli się zgodzi, poszukiwacz toalety dostanie odpowiednią informację na swój telefon. Potem wystarczy tylko wnieść opłatę i... z ulgą napisać recenzję toalety.

Przedstawiciele CLOO przekonują, że właściciele prywatnych toalet będą też mogli skorzystać z przekazywanego przez sponsorów darmowego papieru toaletowego oraz środków czystości.

Nie wiadomo jednak jeszcze, czy pomysłodawcom aplikacji uda się stworzyć wystarczająco dużą bazę ochotników.

– Moja łazienka to moja osobista przestrzeń i nie chcę, aby kręcił się po niej ktokolwiek obcy – mówiła dziennikowi „The New York Daily News" 25-letnia Kaes Vanth.