Olbrychski mówił:

Przypuszczam, że gdyby miał telewizor w Sulejówku, oglądałby klipy i programy wyborcze, to wsparłby go swoim głosem i jeszcze wyraźnie to zamanifestował. Donald Tusk ze sprawnego, dobrego polityka wyrósł nam na męża stanu.

Co więcej, aktor nie ma też wątpliwości, co do tego, że Józef Piłsudski pewnych polityków nazwałby

"szkodliwymi awanturnikami".

O kogo chodzi? O

"demagogów, którzy roszczą sobie prawo do wszechwiedzy i kreują się na wodzów

- wyjaśnił Olbrychski.

Nie wiemy, czy śmiać się, czy płakać po rewelacjach Olbrychskiego. Obawiamy się, że gdyby takie farmazony usłyszał naprawdę Józef Piłsudski, nic by już aktorowi nie pomogło.