Aleksander Kwaśniewski powiedział:

Było to rozsądne, poważne wystąpienie szefa państwa na właściwym forum, czyli na inauguracyjnej sesji parlamentu. Prezydent z rozmysłem kilka razy wspomniał o prowadzeniu odważnej polityki, co może być zachętą dla większościowej koalicji, by podejmować właśnie odważne działania. Ale ja bym w wypowiedzi prezydenta Komorowskiego żadnych kontrowersji, czy klina między premierem a prezydentem, czy rządem a prezydentem nie widział.

Wiceszef PiS Adam Lipiński skomentował:

Prezydent wygłosił ogólnie słusznie postulaty. Na tym poziomie wszyscy się zgadzają, od opozycji do koalicji rządowej. Diabeł tkwi w szczegółach, w tym jak się to robi, w jakiej kolejności, z jakim budżetem. To rutynowe wystąpienie. Prezydent chyba w złej kolejności wymienił na początku osoby, które były na posiedzeniu. Premiera powinien przed posłami powitać. Nie wiem, czy była to tylko pomyłka.

Poseł PO Jarosław Gowin nie widzi w orędziu krytyki rządu:

To nie była krytyka rządu, natomiast było to wskazanie też na zadania stojące przed koalicją rządową. Ja się zgadzam z tonacją tej wypowiedzi, potrzebna jest nam polityka odważna i dalekosiężna. Między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Bronisławem Komorowskim nie ma szorstkiej przyjaźni.

Eugeniusz Kłopotek pilnie notował postulaty prezydenta:

Było to wydarzenie na pewno niecodzienne, do tej pory prezydent na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu nie występował. Skrzętnie zanotowałem sobie wyzwania, jakie przed rządzącymi postawił Komorowski. Prezydent bardzo dobrze wczuł się w oczekiwania Polaków. Powinniśmy jeszcze niejeden raz się z tym zapoznać.

Szef klubu SLD Leszek Miller stwierdził:

Jeśli prezydent mówi, że potrzebna jest odważna kontynuacja, to znaczy, że poprzedniej kadencji nie uważa za odważną. Prezydent zarysował kilka istotnych priorytetów, choć jeśli byłbym krytykiem Kancelarii Prezydenta, powiedziałbym: „panowie, przecież macie inicjatywę ustawodawczą, więc niech prezydent przysyła do Sejmu projekty ustaw”. Prezydent mówił o konieczności wejścia do strefy euro. Myślę identycznie.

Chodzą słuchy, że orędzie prezydenta zostało złagodzone. Jak wyglądało przed korektą - tego się pewnie nigdy nie dowiemy.