Reklama

Superminister Boni premiera zawsze obroni...

Donald Tusk rozdzielił ministerstwa zgodnie z własnym sumieniem, a w miejsce dawnego kompana Schetyny ma już nowego. To minister Michał Boni
Superminister Boni premiera zawsze obroni...

Foto: W Sieci Opinii

Nowy resort administracji i cyfryzacji okazuje się superministerstwem, w którym niepodzielne rządy obejmie właśnie Michał Boni. Obok ministra finansów Jacka Rostowskiego to przede wszystkim na nim premier oprze się, wprowadzając zapowiedziane w exposé zmiany.

W niemal każdym resorcie znajdują się sprawy związane z informatyzacją.

Jeśli premier powie ministrom, że to Boni ma w nich ostatnie słowo, jego pozycja będzie ogromna –

mówi bliski premierowi polityk.

Absolutnym priorytetem jest dla mnie poprawa jakości usług administracji – deklaruje Michał Boni w rozmowie z "Rz". Boni ma też inną rolę – strażaka gaszącego pożary, które wybuchną w czasie wprowadzania cięć i oszczędności.  Pierwszy gorący kartofel, jaki mu wrzucił premier, to emerytury duchownych – twierdzi rozmówca z otoczenia Tuska.

Reklama
Reklama

Już w poprzedniej kadencji, jako szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, Boni był człowiekiem do zadań specjalnych. (…) Resort Boniego ma bardzo szerokie kompetencje. Zgodnie z podpisanym wczoraj przez premiera rozporządzeniem podlegają mu m.in. działy: administracja publiczna, informatyzacja, łączność. Minister ma nadzorować głównego geodetę kraju i prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Kalosze, pomaganie ludziom, drogi lokalne, "schetynówki", wyznania, mniejszości narodowe, Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu – to wszystko u mnie – mówił w weekend Boni.

Kolorowe jarmarki, blaszane zegarki, pierzaste koguciki, baloniki na druciku - pewnie nie takie rzeczy jest w stanie wyczarować minister Boni na skinienie premiera Tuska. Skoro u nowego superministra można zamówić wszystko, poprosimy o kilogram gruszek na wierzbie. Da się zrobić, panie ministrze?

Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Czerwone granice międzynarodowej polityki
Publicystyka
Konrad Szymański: Nad SAFE unosi się długi cień Zbigniewa Ziobry
Publicystyka
Estera Flieger: Dorastanie Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama