I przywołuje wpis Hołdysa z profilu społecznościowego. My także to niniejszym czynimy, ale zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem.
[art. 3 ust. 2. Ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, Dz.U. z 1999 r. Nr 90, poz. 999]
chcą ukraść nam 13 grudnia. Wcześniej
[art. 3 ust. 2. Ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, Dz.U. z 1999 r. Nr 90, poz. 999]
nam 11 listopada i
[art. 3 ust. 2. Ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, Dz.U. z 1999 r. Nr 90, poz. 999]
nam 4 czerwca. Czekam, kiedy
[art. 3 ust. 2. Ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, Dz.U. z 1999 r. Nr 90, poz. 999]
nam Sylwestra.
Dalej Hołdys przywołuje relacje wielbicieli:
Jak pan dobrze powiedział - to [art. 3 ust. 2. Ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, Dz.U. z 1999 r. Nr 90, poz. 999]. A na [art. 3 ust. 2. Ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, Dz.U. z 1999 r. Nr 90, poz. 999] nie ma sposobu.
Niech biorą i [art. 3 ust. 2. Ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, Dz.U. z 1999 r. Nr 90, poz. 999] na Madagaskar:D
Proponuję by [art. 3 ust. 2. Ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, Dz.U. z 1999 r. Nr 90, poz. 999] nam Księżyc i niech tam tworzą swoje chore nienawistne wizje i nakręcą nowy serial "Kaczki w kosmosie".
Bloger Katoda komentuje:
Zastanawiam się, kiedy przyjdzie pora na dialog, a nie obrzucanie się inwektywami i obelgami. Oczywiście z drugiej strony też pojawiają się chamskie i niekulturalne wypowiedzi. Ale czy to jest wymówka? Czy naprawdę ma być tak, że jak ktoś mnie uderzy raz, to ja mu mam oddać dwa razy?
A nam się przypomina, że przyjaciele Zbigniewa Hołdysa mówili ostatnio o penalizacji języka nienawiści. Biedacy, szykują sobie piekło.