Zbigniew Boniek powiedział:

Rozmawialiśmy na ten temat z panią minister, ale jeszcze się nie zdecydowałem. Muszę to przemyśleć. Będę w kraju dopiero po 10 stycznia, więc jeszcze mam trochę czasu...

Mucha mówiła wcześniej:

Jest jedna osoba, z którą mamy ustalone, że zostanie moim doradcą. (...) To dobre nazwisko.

Dziennikarz sportowy Dariusz Tuzimek z onet.pl komentuje:

Ruch rządu z zatrudnieniem Bońka w roli doradcy trzeba przyjąć z uznaniem. To dobre nazwisko, osoba znana w międzynarodowym środowisku piłkarskim, doskonale wypadająca w mediach. No i w końcu, co też pewnie nie jest bez znaczenia, Boniek jest przyjacielem prezydenta UEFA Michela Platiniego.

(...) Moim zdaniem - Boniek dostał obietnicę od rządu, że to on będzie osobą, która po Euro 2012 otrzyma wsparcie instytucji państwowych w procesie czyszczenia "stajni Augiasza", czyli de facto będzie kandydatem rządu w wyborach na prezesa PZPN na jesieni przyszłego roku.

Rząd szuka ludzi, którzy mogą pomóc w lepszej organizacji Euro 2012. Lepiej późno niż wcale.