Reklama

Mariusz Kamiński: Donald Tusk jest zakładnikiem Palikota

Wiceprezes PiS twierdzi, że obserwujemy obecnie początek końca koalicji i władzy Donalda Tuska. Mariusz Kamiński był gościem TVN24

Publikacja: 04.04.2012 11:43

Mariusz Kamiński: Donald Tusk jest zakładnikiem Palikota

Foto: W Sieci Opinii

Słabnącą pozycję PO mają potwierdzać m.in. profesjonalne sondaże robione na wewnętrzny użytek PiS. Wynika z nich to, co widać we wszystkich sondażach, czyli stałą tendencję wzrostu poparcia dla PiS i zdecydowany spadek poparcia dla PO. Platforma straciła 1/3, 1/4 swoich wyborców, a PiS systematycznie zyskuje.

Według Kamińskiego o słabnącej pozycji Platformy ma też świadczyć coraz bardziej nerwowe zachowanie premiera:

Widziałem wczoraj twarz premiera podczas spotkania z Palikotem. Był upokorzony, zmęczony, spocony. Na naszych oczach stawał się jego zakładnikiem. Widzieliśmy Tuska, który jeszcze nerwowo próbował żartować, ale niespecjalnie mu te żarciki - przed kamerami - przy Palikocie, wychodziły. To był symbol degrengolady politycznej i moralnej układu rządzącego i jego zaplecza, z którą mamy do czynienia.

Polityk uważa, że Palikot zwiększa swoją rolę w polityce:

Osobą rozgrywającą w polityce jest obecnie Palikot, a Tusk jest upokorzony. Ponieważ inną rolę mu wyznaczył. To miał być ten człowiek, który przynosi Platformie pieniądze, który wykonuje czarną robotę niszczenia i opluwania przeciwników politycznych. Ale Palikotowi było za mało. Chciał być głównym rozgrywającym.

Reklama
Reklama

Dano mu kilka zabawek, funkcję szefa komisji "Przyjazne państwo" i wiceszefa klubu PO. Potem mu te zabawki zabrano, w miarę rosnących ambicji, i okazuje się, że wyemancypował się dziś Palikot. Tusk jest jego zakładnikiem.

Kamiński stwierdził:

Mamy do czynienia z początkiem końca tej koalicji i początkiem końca Donalda Tuska.

Wiceprezes PiS skomentował również działania rządu w sprawie sprowadzenia wraku TU-154 do Polski:

Mówimy "wrak", ale tak naprawdę dla wielu Polaków jest to relikwia. To nie są zwykłe kawałki metalu, to są kawałki metalu zbryzgane krwią naszych przyjaciół. Naszym świętym obowiązkiem jest, by te fragmenty samolotu wróciły do Polski. Nie jako materiał dowodowy, ale właśnie jako swego rodzaju relikwie.

Premier chyba musi wybrać się na ponowny urlop. A może wstąpi do Ruchu Palikota?

Publicystyka
Bogusław Chrabota: Światowy chaos z cłami Trumpa
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Publicystyka
Marek Migalski: Czy mężczyźni odwrócą się od rządu? Polityczna cena ignorowania ich frustracji
Publicystyka
Marek Kutarba: Czy Estonia może zagrozić Rosji odwetowym atakiem rakietowym
Publicystyka
Michał Kolanko: Tajemniczy kandydat na premiera. Kaczyński podgrzewa atmosferę w PiS
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama