Reklama

Ludwik Dorn: Czy prezydent broni raportu Millera ze strachu?

Poseł Solidarnej Polski Ludwik Dorn ocenił upór prezydenta Bronisława Komorowskiego w obronie raportu komisji Millera
Ludwik Dorn: Czy prezydent broni raportu Millera ze strachu?

Foto: W Sieci Opinii

O słowach prezydenta:

Jak słyszę pana prezydenta, który mówi, że kto podważa wiarygodność ustaleń komisji Millera, ten podnosi rękę na wiarygodność państwa polskiego, to przypomina mi się język z lat dawno i słusznie minionych. I mówię: głupota albo strach.

Dorn skomentował również ostrą wypowiedź Romana Kuźniara:

Ośrodek prezydencki ma większy obowiązek miarkowania słów i powinien bardziej ważyć słowa.

Na temat ustaleń komisji Millera:

Reklama
Reklama

Ich wiarygodność po szeregu wydarzeń, w tym ustalaniem tzw. obecności gen. Błasika w kokpicie legła w gruzach. Wiadomo, że prawie w ogóle nie było ekspertyz dotyczących uderzenia w brzozę, z tego, co wiemy, to komisja ministra Millera dokonywała ekspertyz organoleptycznie - chodzili i spoglądali na wrak.

Według Dorna prezydent i premier obawiają się o własne zaniedbania:

Ustalenia tej komisji są bronione jak niepodległość przez pana premiera Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego. Albo jest to nagłe osłabienie zdolności intelektualnych, bardzo daleko posunięte, albo gdzieś kryje się jakiś strach o własne zaniedbania i błędy, które przy okazji mogą wyjść.

 

Publicystyka
Estera Flieger: Tak się robi kiełbasę
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Publicystyka
„Polski SAFE”, czyli Nawrocki próbuje zmienić ustrój bez zmiany konstytucji
Publicystyka
Marek A. Cichocki: SAFE, czyli czy Polacy w ogóle „umieją w wojnę”?
Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama