Reklama

Leszek Miller: Nie wiem, jak głęboko Kwaśniewski zakochał się w Palikocie

Gość Kontrwywiadu RMF FM uważa, że w "Sejmie dzieją się rzeczy skandaliczne" bo "cała trójczłonowa koalicja PO-PSL i Ruchu Palikota spieszy się, by zmusić Polaków do pracy do 67 roku życia" przed Euro2012
Leszek Miller: Nie wiem, jak głęboko Kwaśniewski zakochał się w Palikocie

Foto: W Sieci Opinii

Koalicja za wszelką cenę chce uchwalić zmiany w systemie emerytalnym do 8 czerwca, więc przed rozpoczęciem Euro. Ja nie widzę żadnego uzasadnienia, żeby spieszyć się i zdążyć przed Euro. (…) Premier zapewne zakłada, że jeżeli prezydent podpisze tę złą ustawę przed Euro, to impet protestów zostanie wyhamowany.

Sprawa "reformy 67", jak i inne głosowania w Sejmie przeczą lewicowemu charakterowi Ruchu Palikota. Zdaniem byłego premiera to lewica "mianowana". Miller zaznacza:

Nie jestem specjalistą od relacji Kwaśniewski - Palikot. Nie wiem, jak głęboko Aleksander Kwaśniewski zakochał się w Januszu Palikocie.

I zauważa:

Jednego dnia Janusz Palikot atakuje Aleksandra Kwaśniewskiego, a drugiego dnia, jakby nigdy nic, przychodzi na seminarium organizowane przez Aleksandra Kwaśniewskiego (…). Rozumiem, że obydwaj panowie rozmawiali właśnie o szczegółach, jak postawić Aleksandra Kwaśniewskiego przed Trybunałem Stanu, ale mnie takie sytuacje nie interesują.

Reklama
Reklama

Przewodniczący SLD nie zostawia suchej nitki na wczorajszym apelu prezydenta Bronisława Komorowskiego do władz Ukrainy. Mimo, że "miał dobre intencje", to jednak:

Żaden kraj, żadne władze dowolnego państwa nie lubią być poszturchiwane i pouczane.

To był błąd prezydenta, żeby w ten sposób przez telewizję, przez media apelować?

Niech pan sobie wyobrazi sytuację, w której na przykład pan prezydent Janukowycz występuje i mówi: apeluję do Polaków, zwłaszcza do polskiego Sejmu, żeby ustanowili specjalną ustawą upamiętniającą pamięć Lecha Kaczyńskiego. Oczywiście, część polskiej klasy politycznej pewnie by to uznała za właściwe, ale zapewne i polski prezydent, i polski premier nie byliby takim apelem zachwyceni.

 

Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Czerwone granice międzynarodowej polityki
Publicystyka
Konrad Szymański: Nad SAFE unosi się długi cień Zbigniewa Ziobry
Publicystyka
Estera Flieger: Dorastanie Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama