Sam Kukiz wielokrotnie przekonywał, że liczebność klubu nie ma dla niego żadnego znaczenia. Problem w tym, że nie wszystkie odejścia mają taką samą polityczną wagę.
Zobacz oświadczenie klubu Kukiz'15 o wyrzuceniu posła Piotra Liroya-Marca »
Kukiz dokonał uderzenia wyprzedzającego w Liroya, uniemożliwiając mu rozstanie na jego własnych warunkach. Oto trzy polityczne aspekty całej sprawy:
1) Koniec tezy o stabilności miejsca Kukiz'15
Przez ostatnie miesiące wytworzyła się wśród dziennikarzy teza o stabilnym miejscu Kukiz'15 na scenie politycznej. Częściowo było to spowodowane utrzymującymi się notowaniami formacji, która mimo wewnętrznych napięć jawiła się jako grupa o w miarę jednolitym przekazie, dotyczącym walki z partiokracją i działaniu na rzecz obywateli.
Liroy stał się rozpoznawalny w kontekście walki o medyczną marihuanę (i nie tylko - również inicjatywy np. w zakresie ruchu drogowego). Jego odejście kończy temat "stabilnego ruchu Kukiz'15" i otwiera pytania o to, czy w obliczu przygotowań do wyborów samorządowych ruch utrzyma dotychczasowy kształt.
I powstaną też pytania, czy jego formuła rzeczywiście się sprawdza.
2) Kukiz'15 traci jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów
Politycy Kukiz'15 w oświadczeniu o wyrzuceniu Liroya zapewniają, że jeśli przestanie otaczać się ludźmi zamieszanymi w reprywatyzację - którzy mogliby mocno zaszkodzić antysystemowemu wizerunkowi całej formacji - to droga do powrotu będzie dla niego otwarta.
Ale jak pisaliśmy na łamach "Rzeczpospolitej": własne ambicje Liroya, dotyczące wyborów samorządowych, były oczywiste od wielu tygodni. I to one są jedną z przyczyn, dla których Kukiz zdecydował się na taki, a nie inny ruch. Dlatego jego powrót, chociaż możliwy, wydaje się teraz mało prawdopodobny.
3) Liroy ma swój moment
Poseł Piotr Liroy-Marzec zbudował jeden z najbardziej rozpoznawalnych politycznych brandów w tej kadencji Sejmu. Zaskoczył wytrawnych obserwatorów polityki swoim podejściem i konsekwencją. Jeśli chce zbudować własny polityczny projekt, to nie będzie miał drugiego takiego momentu, jak właśnie teraz, w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin.
Polityczny czwartek obfitował w wydarzenia o długofalowym znaczeniu politycznym, jak deklaracja prezydenta Dudy o referendum w sprawie uchodźców. Odejście Liroya z klubu Kukiz'15 może też być jednym z nich.