- Mogę potwierdzić, że PayPal anulował konto Gab.ai - powiedział rzecznik PayPal Justin Higgs. - Kiedy witryna wyraźnie zezwala na propagowanie nienawiści, przemocy lub dyskryminującej nietolerancji, podejmujemy natychmiastowe i zdecydowane działania - tłumaczył.
Mało popularny w Polsce serwis Gab jest podobny do Twittera i promuje się jako wspierający wolność słowa. Jednak jest krytykowany z powodu treści zawierających mowę nienawiści, udostępnianych przez użytkowników. Niektórzy internauci, którym zablokowano dostęp do innych, popularniejszych mediów społecznościowych, uznali Gab za bezpieczną przystań. Amerykańskie media podkreślają, że dotyczy to w dużej części białych supremacjonistów i antysemitów.
Decyzja PayPal nastąpiła kilka godzin po tym, jak 46-letni Robert Bowers otworzył ogień w synagodze w Pittsburghu, zabijając 11 osób i raniąc kilka kolejnych.
Napastnik wszedł do budynku i zaczął strzelać dosłownie kilka minut po opublikowaniu ostatniego wpisu na Gab. "HIAS lubi wprowadzać najeźdźców, którzy zabijają naszych ludzi" - pisał Bowers, odnosząc się do organizacji żydowskiej, która zapewnia pomoc uchodźcom. "Nie mogę siedzieć obok i patrzeć, jak moi ludzie są zabijani" - dodał.
Dowiedz się więcej: Strzelanina w synagodze w Pittsburghu. 11 ofiar
Bowers dołączył do Gaba w styczniu i wykorzystywał platformę do dzielenia się antysemickimi wiadomościami ze swoimi zwolennikami. "Żydzi są dziećmi Szatana" - można było przeczytać na jego profilu.
Gab w wydanym w sobotę oświadczeniu stwierdził, że prowadzi politykę "zerowej tolerancji" dla treści promujących terroryzm i przemoc. "Gab jednoznacznie potępiał i potępia wszelkie akty terroru i przemocy. To zawsze była nasza polityka" - czytamy w komunikacie.
"Nie zgadzamy się na tworzenie narracji medialnych dotyczących Gaba i naszej społeczności. Misja Gaba jest bardzo prosta: bronić wolności słowa i indywidualnej wolności w internecie dla wszystkich ludzi" - zaznaczono w oświadczeniu.
Gab wskazał też, że przestępcy używają również innych serwisów społecznościowych. Facebook był wykorzystany do transmitowania morderstwa na żywo, a Twitter był używany do wysyłania gróźb przez Cesara Sayoca, oskarżonego ws. wysyłania bomb w przesyłkach w USA.
Według Gaba, strona ma obecnie prawie 800 tys. użytkowników.
Wkrótce po decyzji PayPala, firma zajmująca się hostingiem Joyent zapowiedziała, że nie będzie dłużej świadczyć swoich usług dla Gaba.