Złodzieje włamali się w poniedziałek nad ranem do słynnej drezdeńskiej galerii sztuki „Zielone Sklepienie”, dysponującej jedną z najbogatszych kolekcji klejnotów w Europie. Łupem złodziei miały paść klejnoty o wartości setek milionów, a nawet miliarda euro.

Jak podaje Bloomberg, kolekcja nie była ubezpieczona, co oznacza, że muzeum poniesie z tego tytułu całkowitą stratę.

Praktyka nie ubezpieczania "bezcennej" biżuterii nie jest rzadkością w muzeach, ponieważ wynika to z wysokości składek. Instytucje publiczne mają ograniczone budżety, a często ubezpieczane są tylko te kolekcje, które wypożyczono z innych muzeów.

- Jeśli klejnoty nie zostaną odzyskane, ta część kolekcji zostanie utracona na zawsze - powiedziała Julia Ries, szefowa Ergo Group AG.

Dwóch złodziei skradło diamenty, rubiny i szmaragdy z początku XVIII wieku. Cały napad trwał zaledwie kilka minut. Policja zareagowała na skok około godziny 5 rano.

Zdaniem ekspertów sprzedane klejnoty będą warte grosze w porównaniu do ich prawdziwej wartości. Złodzieje, aby się ich pozbyć, będą musieli je zniszczyć i sprzedawać oddzielnie.