Nożownik został aresztowany. Według świadków cytowanych przez holenderskiego nadawcę NOS napastnik krzyczał „Allahu Akbar” (dosł. Bóg jest wielki – muzułmańskie wyznanie wiary, tzw. takbir).

Rotterdam: Czy nożownik krzyczał Allahu Akbar?

Policja nie potwierdziła jednak na razie tych doniesień i podała, że obecnie prowadzi śledztwo w sprawie motywacji stojących za atakiem. Jednak rzecznik policji, Wessel Stolle, również przyznał, że policjanci interweniujący na miejscu ataku słyszeli takie okrzyki. 

Zarówno napastnik, jak i jego ofiara, która została ranna, zostali hospitalizowani.

Policja nie ujawniła tożsamości napastnika, ani jego ofiar.

Lokalne media twierdzą, że napastnik zaatakował pierwszą osobę na parkingu pod mostem Eramusbrug. Drugą osobę - ta która zginęła w wyniku odniesionych ran – zaatakował na pobliskiej ulicy.

Czytaj więcej

Niemcy: 27-letni Syryjczyk chciał zabijać maczetami żołnierzy

Rotterdam: Napastnik uzbrojony w dwa duże noże

Świadkowie twierdzą, że napastnik był uzbrojony w dwa duże noże i atakował przypadkowe osoby. Według relacji świadków nożownik zamierzał zaatakować więcej osób.

- Widziałem jak dźga młodego chłopaka dwoma długimi nożami... i podbiegłem do niego atakując go drążkiem, którego używam do nauczania – mówił trener osobisty, Reniël Renato David Litecia, który prowadził zajęcia w pobliżu miejsca ataku. Mężczyzna relacjonował, że złamał drążek na pół i zaczął biec z krzykiem w kierunku napastnika.

Nożownika miały też zaatakować krzesłami osoby siedzące w tamtejszej kawiarni.

Kristel Arntz, inny przedstawiciel policji, zapowiedział przesłuchanie podejrzanego, co ma pozwolić na ustalenie motywu ataku.