Generalny inspektor Michael Horowitz obwinił Biuro Więziennictwa USA za doprowadzenie do śmierci osadzonych. Wskazał na „niedociągnięcia operacyjne i zarządcze”, które obejmowały również braki kadrowe. W ich wyniku więźniowie pozostawali bez odpowiedniej opieki i nadzoru.
Ponad połowa zgonów to samobójstwa
„Bardzo ważne jest, aby Biuro Więziennictwa stawiło czoła tym wyzwaniom, aby móc prowadzić bezpieczne i humanitarne obiekty oraz chronić więźniów przebywających w areszcie i pod opieką” – stwierdził Horowitz, ogłaszając raport w tej sprawie.
w więzieniach
zostały przeanalizowane w raporcie
Raport powstał na podstawie przeglądu 344 zgonów więźniów w placówkach Biura Więziennictwa, w tym w więzieniach, zakładach karnych i innych instytucjach w latach 2014–2021. Pod lupę wzięto zgony spowodowane spowodowane samobójstwem, zabójstwem, wypadkiem lub nieznanymi czynnikami.
Z raportu wynika, że wiele przypadkowych zgonów było spowodowanych przedawkowaniem narkotyków, a ponad połowę z nich stanowiły samobójstwa.
Biuro Więziennictwa reaguje
„Każda nieoczekiwana śmierć osoby dorosłej przebywającej w areszcie jest tragiczna… podjęliśmy już wiele kroków, aby złagodzić skutki tych zgonów” – napisała w odpowiedzi na raport Colette Peters, dyrektor Biura Więziennictwa USA.
Czytaj więcej
Wśród dobrych zmian w przepisach o więźniach są i takie, które budzą nasz wielki niepokój – mówi Hanna Machińska, zastępczyni rzecznika praw obywat...
Kontrola zgonów więzieniach rozpoczęła się w 2020 r. po złożeniu przez Kongres wniosku o zbadanie przypadków zabójstw i samobójstw więźniów.