Biuro szeryfa hrabstwa Okaloosa zakończyło dochodzenie w sprawie „strzelaniny z udziałem żołędzia”. Opublikowało też nagranie z kamery i 44-stronicowy raport na Facebooku.

Reklama
Reklama

Pomylił spadającego żołędzia ze strzałami z broni palnej

W listopadzie 2023 r. funkcjonariusze zostali wezwani do domu w hrabstwie Okaloosa. Kobieta oskarżyła swojego partnera, Marquisa Jacksona, o kradzież samochodu i wysyłanie wiadomości z pogróżkami. Jedna z nich zawierała zdjęcie, które zdaniem funkcjonariuszy przedstawiało tłumik pistoletu.

Kobieta wypełniała wraz z sierżant Beth Roberts dokumenty, tymczasem Jackson został zatrzymany i umieszczony na tylnym siedzeniu pojazdu zastępcy szeryfa.

Jedna z wiadomości zawierała zdjęcie, które zdaniem funkcjonariuszy przedstawiało tłumik pistoletu

Zastępca Jesse Hernandez podszedł do samochodu, aby dokładnie przeszukać podejrzanego, gdy usłyszał coś, co uznał za odgłosy broni palnej. Na filmie słychać jego krzyk: „Padły strzały!”. Dźwięk, który usłyszał, okazał się się być uderzeniem żołędzia w dach samochodu.

Następnie Hernandez zaczął strzelać w stronę własnego pojazdu, podobnie zrobiła sierżant Roberts.

„Ten przypadek wykorzystamy do szkoleń”

Szeryf hrabstwa Okaloosa odniósł się do incydentu na początku tego miesiąca w filmie opublikowanym na YouTube. – To był bardzo tragiczny i traumatyczny incydent dla pana Jacksona. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że nie odniósł obrażeń” – powiedział szeryf Eric Aden.

Czytaj więcej

W centrum Gdańska doszło do strzelaniny. Zatrzymano trzech mężczyzn

Śledczy ustalili, że użycie siły przez Hernandeza nie było obiektywnie uzasadnione. Hernandez złożył rezygnację w grudniu w trakcie śledztwa.

– Właściwie to zamierzamy wykorzystać ten przypadek do szkolenia reszty naszego personelu. Jest to sytuacja, na które musimy uważać, aby mieć pewność, że nigdy więcej nie narazimy czyjegoś życia na niebezpieczeństwo – powiedział szeryf Aden w wywiadzie.