Uzbrojony mężczyzna w kurdyjskim centrum kultury i pobliskiej kawiarni w ruchliwej części 10. dzielnicy Paryża zabił trzy osoby i kolejne trzy zranił. Do piątkowych morderstw doszło przed rocznicą zabójstwa trzech Kurdów w Paryżu w styczniu 2013 roku.
Policja aresztowała 69-letniego mężczyznę, który według władz został niedawno zwolniony z aresztu w oczekiwaniu na proces za atak szablą na obóz dla imigrantów w Paryżu w ubiegłym roku.
Czytaj więcej
W wyniku strzelaniny w centrum Paryża zginęły w piątek trzy osoby, a kilka zostało rannych - poinformowała prokuratura. 69-letni podejrzany został...
Po przesłuchaniu podejrzanego, do wstępnych oskarżeń o morderstwo i przemoc z użyciem broni śledczy dodali podejrzenie rasistowskiego motywu czynu.
Prokuratura poinformowała, że areszt podejrzanego został następnie uchylony ze względów zdrowotnych.
- Lekarz, który dziś późnym popołudniem badał podejrzanego, stwierdził, że jego stan zdrowia nie pozwala na zastosowanie tymczasowego aresztowania – poinformowała paryska prokuratura.
Podejrzany został odwieziony do policyjnego oddziału psychiatrycznego.
Kurdyjska rada demokratyczna we Francji (CDK-F) zorganizowała w sobotę demonstrację na Place de la République. Uczestniczyły w niej setki kurdyjskich demonstrantów, do których dołączyli politycy, w tym burmistrz 10. dzielnicy Paryża
- W ogóle nie jesteśmy chronieni. W ciągu 10 lat sześciu kurdyjskich aktywistów zostało zabitych w samym sercu Paryża w biały dzień – powiedział Berivan Firat, rzecznik CDK-F.
Tymczasem w Paryżu drugi dzień trwają starcia Kurdów z policją. Protestujący przewracali samochody, niektóre podpalali i obrzucali policję ciężkimi przedmiotami. Funkcjonariusze odpowiedzieli gazem łzawiącym.