Kradzieże mogą mieć związek z nieurodzajem we Francji związanym ze złymi warunkami atmosferycznymi.

Winogrona, a nawet całe krzewy winne były wykradane z trzech winnic od połowy września - informuje policja. Tylko z winnicy znajdującej się w Genissac ukradziono 6,5 ton winogron. Od 600 do 700 kg skradziono z winnicy w Pomerol, znanej z produkcji czerwonych win wysokiej jakości.

Z kolei z winnicy niedaleko Monatgne skradziono 500 krzewów winnych.

Ekspert z branży winnej, cytowany przez AFP twierdzi, że kradzieże są efektem tegorocznego nieurodzaju. - To ogromna pokusa, by pomóc sobie sięgając po winogrona z sąsiedniej winnicy - podkreśla.

Zbiory winogron we Francji są w tym roku najniższe od 1945 roku - to efekt łagodnego marca i mroźnego kwietnia.

Produkcja wina we Francji ma w tym roku zmniejszyć się o 18 proc. w stosunku do 2016 roku.