Truman pracowała w liceum w hrabstwie Seminole na Florydzie. Tam nawiązała trwający dwa miesiące romans z 15-letnią uczennicą. 

Nastolatka przyznała policjantom, że uprawiała ze swoją nauczycielką seks w klasie - za obopólną zgodą - ok. 10 razy między marcem a majem 2016 roku.

Sprawa wyszła na jaw przed kilkunastoma dniami. Szkoła dowiedziała się o oskarżeniu 2 października. Kilka dni później kobieta zrezygnowała z pracy i zgłosiła się na policję.

Kobieta jest usłyszała dwa zarzuty czynów nierządnych wobec osoby nieletniej.

Władze podkreślają, że oskarżona współpracuje z organami ścigania.

Rzecznik szeryfa hrabstwa Seminole podkreśla, że "klasa powinna być strefą bezpieczną dla dziecka". Zachowanie Truman nazwał "cynicznym". Dodał, że policja nie wyklucza iż nauczycielka utrzymywała niewłaściwe relacje również z innymi uczniami.